Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 maja 2014

Urządzenie do pielęgnacji twarzy Biedronka - filmik pokazowy oraz promocja na TT

Witajcie!

Od rana na blogach widzę gazetki reklamowe z Biedronki, promocja rusza jutro (8.05), a mnie zaciekawiło kilka rzeczy. Zwykle oglądam gazetkę bez większych emocji czy chcicy kosmetycznej, ale dzisiaj! u hu hu! Biedronka trafiła w moje gusta:)



Szukałam jakiegokolwiek filmiku o elektrycznych szczoteczkach do twarzy,a  przez przypadek trafiłam na TĄ konkretną szczoteczkę z Biedronki :)



Ponad to poluję na czarną hennę (kupiłam profesjonalną brązową hennę za 17 zł, bo taki kolor poleciła mi pracownica sklepu, a kolor jest... rudy i szukam czegokolwiek co jest czarne i tanie żeby mieszać). Koszt henny to 4,99 zł

Pumeks do stóp -  właśnie szukałam takiego z rączką - 3,99 zł

A od piątku (9.05) rusza promocja w drogeriach KOSMYK lub FIRLIT na szczotki Tangle Teezer i gumki Invisibobble. I tak miałam iść kupić te gumki do tej drogerii, wiec i TT kupię.




A Wy na co polujecie w Biedronce?
Podoba się Wam coś z tej gazetki? 

niedziela, 22 grudnia 2013

Gdzie można kupić prezenty taniej?

Witajcie!

Zbliża się czas świąteczny, na blogach karpie, śledzie i makijaże świąteczne:) A tym roku święta jakby mnie mijają. Mimo pracy w galerii i codziennego oglądania wystaw z choinkami - nie czuję świąt. A wiżual Intimissi jest genialny- chcę znać jego dilera, bo takie pomysły z jajami zamiast bombek i pierniczkiem przypiętym majtom męskim w TYM miejscu mnie powaliły:) Pracuję w mniejszej galerii, więc i światełek mniej, choinki biedniejsze. A tak mi się podoba Galeria Krakowska! Tyle tam światła, choć koleżanki narzekają, że przeładowana. Fakt błyszczy się i ma boską choinkę przed wejściem, ale to galeria koło dworca i musi być na pokaz. Zastanawiałyśmy się tylko, czy jak się jedno światełko w tysiącu lampek przepali to wyrzucają czy metodą prób i błędów szukają przepalonego? Ja stawiam, że szukają przez wakacje:) 

Niestety zamiast cieszyć się wyprzedażami (jest już w Promod i Bershce?!) muszę leżeć z anginą w łóżku:( 

Widzę często reklamy super tanich prezentów, które po wejściu na stronę okazują się niezbyt tanimi bajerami. Dlatego chcę wspomnieć o moich dwóch ulubionych serwisach internetowych na zakupy. 



Na obu mam konto i kilka razy kupowałam, na prawdę można znaleźć fajne promocje. Kupiłam 50% taniej bilety na Piękną i bestię IN ICE. I zamiast 80 zł dałam 40 zł za wejściówkę za takie samo miejsce! Oczywiście kosmetyczka też tylko na takich stronach. 

Pomyślałam, że może tam znajdziecie pomysł na prezent pod choinkę:)

sobota, 20 lipca 2013

Zakupy z wyprzedaży

Witajcie!

Zaszalałam i kiedy miałam kilka godzin wolnego poszłam na zakupy w krakowski rynek. Nie dotarłam daleko, bo tylko to Tail Wail na Floriańskiej (a potem do Galerii Kraków). Spodobało mi się bardzo dużo rzeczy, bo od zawsze lubię ten sklep. Bo mają na prawdę promocje, a nie -10% (firmy się ośmieszają dając takie "promocje") albo przecena z 300 na 200 zł na co i tak mnie nie stać. 

Pierwsza spodobała mi się bluzka za 19,90, jestem przeciwna krzyżom na biżuterii, ale jak pomyślałam jaki szok będzie na wsi kiedy pójdę w tej koszulce i podartych (podartych nie postrzępionych)  spodniach to musiałam kupić! Po prostu musiałam. 




Bardzo podobają mi się koszulki/ swetry opadające z ramienia, luźne. Ale na mnie nie wyglądają dobrze, mimo rozmiaru S (i chyba dlatego, bo skoro jestem szczupła to nie wydaje mi się dobrym pomysłem chowanie ciała pod workiem). Kupiłam i już mi się nie podoba i nie wiem czy w ogóle ubiorę chociaż raz. Cena 29,99zł. 


Dżinsy z tego samego sklepu. Jak je zobaczyłam to się zakochałam, bo teraz zmieniam styl na glam rok/ hippi a te są podarte z ćwiekami - musiałam je mieć. Do tego były to jedyne spodnie z tego kroju, bo były sprowadzane z Warszawy dla pani, która po nie nie przyszła. Po prostu czekały na mnie. Mam zasadę,  że spodni droższych niż 50 zł nie kupię, a te mieściły się bez grosza w tym przedziale to kolejny znak, że muszą być moje. Za 59,99 bym ich nie kupiła. 


Kapelusz z Deichmann. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, a że mąż miał dobry dzień i sięgał chętnie do portfela to zaszalałam. Nie że mi czegoś żałuje, ale realnie patrzy na moją szafę,np. masz 4 czarnych spodni po co ci 5 para? W kapeluszu chodzę i w słońce (bo jest przeciwsłoneczny) a także w deszcz, bo super przed nim chroni. Jestem przeciwniczką parasolów, nanosisz się a deszcz jak popada i tak mi krzywdy nie zrobi. Jedynie będę mokra no i co z tego? Z cukru nie jestem chociaż słodka. Na 3 lata studiów parasol na uczelni miałam może raz? 


Szare spodnie z Terranova, jak się pochwaliłam metką to dodam, że z outletu. Nigdy nie kupowałam w takich sklepach, nawet nie wiedziałam o co w nich chodzi, ale spodobało mi się to, że są firmówki (czyli lepsza jakość) i tanie. Więcej mi nie trzeba. Zwykłe, szare, proste. Za 39,90 zł musiałam je mieć. 



To tyle moich zakupów, jestem bardzo zadowolona i nasycona tak, że nie czuję potrzeby kupowania nowych ubrań. Wszystko co chciałam już mam, a to co mogłabym kupić jest za drogie jak na rzecz na  sezon. 

Marzyła mi się bluzka z tyłu dłuższa niż z przodu, ale każda na mnie wygląda jak worek pokutny, więc zrezygnowałam z zakupu. 

Zapraszam do mojego konkursu, wygrywają 3 osoby!




wtorek, 2 lipca 2013

Świeczki z home and you

Witajcie!


Jestem fanką świeczek i wosków, uzależniłam się. Przez przypadek w Bonarce w Krakowie znalazłam sklep home and you i świeczki za 5,25 zł (- 50% ceny). Pomyślałam, że skoro są ślicznie zapakowane w pudełko i zawiązane wstążką to kupię jako prezent dla siostry. Na szczęście coś mnie tknęło, że przecież tą sobie spalę, a jej kupię taką samą, bo świeczka po otwarciu jest tragiczna. 

niedziela, 30 czerwca 2013

Zakupy w New Yorker do 30 zł

Witajcie!

Zaszalałam na wyprzedażach i nie mogłam się oprzeć. Jednak dałam sobie ograniczenie, że nie kupię czegoś droższego niż 40 zł. Bo nie są to rzeczy potrzebne mi na gwałt, a szkoda dawać 50 zł za coś co się kupuje przy okazji. Okazało się, że z dużą dozą krytyki koleżanki zakupy nie przekroczyły 30 zł za sztukę.

Sukienka dopasowana w talii 29,95 (z 39,95) Materiał wydaje mi się mocny i dobry, nie jest prześwitująca, nie mnie się za bardzo. 


Bluzka z zamkiem z tyłu 19,95 (z 29,95) cieńszy materiał, lekko się rozszeża na dole, ale jest luźna i na upały idealna. 

I moja faworytka bluzka prześwitująca z mojej ukochanej firmy Amisu za 29,95 (z 59,95). Koronka na górze zasłania piersi z górzy, tak że wystaje tylko kawałek stanika dołem. Więc można nosić bez czegoś pod spodem.

Przeźroczystość bardzo duża :)

wnioski z zakupów:

Wkurza mnie, ze sklepy obniżyły numerację, może osoby XL się cieszą , że mieszczą się w M czy nawet S, ale ja z rozmiarem S, nie mogę nic znaleść na siebie! Rozmiar 32 często jest za duży! Producenci opamiętajcie się!

Istnieją jeszcze osoby mniejsze niż rozmiar M, ale pewnie i tak macie to gdzieś, tylko po to żeby osoby grubsze poczuły się lepiej wciskając się bez diety w S. 

Wszystkie bluzki z baskinką były workami pokutnymi, w końcu baskinka ma podkreślać szczupłość talii, a  nie wisieć 10 cm od ciała. Baskinka to nie falbanka ozdobna na dole bluzki (czyt. worka). Tutaj kompletna klapa dla New Yorkera. 

Jestem zadowolona z zakupów, bo dzięki zmianie numeracji nie miałam dużego wyboru, wiec dużo nie wydałam :)






czwartek, 9 maja 2013

Nowa gazetka z Rossmanna - co z niej polecam

Witajcie!

Zauważyłam na blogach, że pojawiła się nowa gazetka, więc musiałam ją zobaczyć!

Wiem, że teraz mam ban na kosmetyki aż do czasu wyprowadzki- bo mam denkować, a nie kupować. Ale są rzeczy na które poluję od dawna.

Zdjęcia pochodzą ze strony 


Tusz MNY Collosal - pisałam o nim tutaj. Miałam, malowałam i mogę powiedzieć, że byłby to mój idealny tusz: jest czarny, super podkręca, dobrze rozdziela rzęsy. Ale ma dwie wady: kruszy się już nawet po godzinie oraz jest testowany na zwierzętach. 25,99 zł 



Krem siarkowa moc- już jutro biegnę do Rossmanna go kupić! (Jeśli nie dzisiaj wieczorem), to jest dla mnie krem idealny. Naprawdę matuje skórę, dając płaski mat. Tak jak lubię. Polecam tez kupić do zestawu maseczkę z tej serii. O tym kosmetyku pisałam tutaj. 12,99 zł

Miałam też ta maseczkę z Kleopatrą Dermaglin. Bardzo fajny sposób na nałożenie na twarz glinki. Do tego mamy tez inne składniki aktywne. 4,49zł


Mydła Alterra strasznie wysuszają mi skórę, ale są tanie i mają fajny skład. Ogromną zaleta jest to , ze bez mocnego tarcia schodzą nam wszystkie plamy z ubrań, a szmatka do OCM jest jak nowa! 1,59 zł

Alterra żel pod prysznic - żel ma pachnieć i myć, a Alterra to spełnia. Ma naprawdę mocne i ładne zapachy, bardzo dużo do wyboru. Fajnie się pieni i na pewno ją kupię po przeprowadzce. 5,99 zł 


Mleczko do opalania SunOzon - używałam go rok temu i zauważyłam jedną cudowną właściwość, nie wiem jak on to robił, ale zmniejszył mi cienie pod oczami! Używałam go na twarz przed opalaniem , albo dłuższym przebywaniu na słońcu. Po kilku dniach mogłam zapomnieć o cieniach! Jeśli nie chcemy kupować dużego opakowania, to polecam próbki. O jego cudownym działaniu pisałam tutaj. 6,99 zł


A koniec na pewno kupię sobie waciki, skoro są w promocji. Bo moich z Sephory (10 sz. za 7 zł) będę używała z czcią i tylko na wyjazdach. 

Na co się skusicie z tej gazetki?

czwartek, 25 kwietnia 2013

Zakupy w Modżajto oraz najszybszy efekt jojo na świecie

Witajcie,

Dzisiaj mam dla Was nie kosmetyczny post dotyczący zakupów. Od kilku miesięcy poszukuję ramonseki idealnej: czarnej, skórzanej (ale nie z prawdziwej skóry), z ćwiekami. Złapałam już małego dołka, bo obeszłam dwie galerie, wszystkie himy, rezerwy, nju jokery i obsraje. Załamana wlokę się do ostatniego sklepu w galerii, a jak tam nie kupię to już nie wiem, gdzie. Jakieś cudowne zrządzenie losu nakazuje mi wejść do Modżajto. Modżajto drogie, ale ma zawsze boskie ubrania. Jedyny sklep, w którego wszystkich rzeczach (gdyby było mnie stać) chodziłabym bez wyjątku. I znalazłam ostatnią czarną ramoneskę z nabijanymi ćwiekami! Jupi! 

Kosztowała zawrotne 169 zł, ale w próbowaniu z himowymi za 200 i tak była względnie tania. Odsłonięcie kurtki na zdjęciach będzie, kiedy wcisnę się w sensowny i zabójczy zestaw:)

Trafiłam na boskie promocje z biżuterią, nie wiedziałam co mam wybrać. Kupiłam beżowy pasek z Butiku za 5 zł (bo jak za 5 to prawie darmo, normalnie kosztował 50- kto kupi zwykły pasek za 50 zł ?!?!), jest tak zwykły, że szkoda mu zdjęcia robić:). Kupiłam też spodnie z Butiku za zawrotną cenę 29zł! Przecena z 160 zł. W przymierzalnie przeszłam najszybszy efekt jojo na świecie - możecie mnie wpisać do księgi rekordów Ginesa. Wszystkie spodnie zabrałam w rozmiarze S, ale jedne ledwo do kolan dociągałam  potem w minutę tak schudłam, że S wisiały mi na tyłku, następnie (chyba tamte na wydechu mierzyłam), bo dalej na gruba jestem! Czwarte pasowały i kupiłam. 

Do tego za 3 zł przepaska z Butiku - za 3 zł to ja mogę nawet na niej kręcić loki! A po za tym bardzo chciałam taką mieć. 

 Oraz to na co polowałam od tego sezonu - naszyjnik z blaszki przy szyi. Kosztował zawrotne 14,99 zł w nju jorkerze, wahałam się, bo to tylko na jeden sezon. Ale jeszcze całe wakację się nim nacieszę, wiec nie żałuję:)


Pisownia sklepów jest specjalna, bo przypomniałam sobie koleżankę, z którą dawno temu byłam na zakupach a ona chciała pokazać jak to wspaniały angielski język opanowała i  wszystko zangielszczała. Zamiast Mohito wyszło jej Modżajto!  

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Moja miłość - zakupy obuwnicze

Witajcie,

Dzisiaj dla relaksu przyszedł czas na zakupy. Często widzę na blogach super rzeczy, które jednak są z poprzedniego sezonu, już wykupione lub 200 km ode mnie. Dlatego postanowiłam dodać ten post puki moje butki jeszcze stoją na półeczkach.
Potrzebowałam wiosenno-zimowych oraz letnio - jesiennych. Takich wygodnych na uczelnię, do codziennego chodzenia  (tak są na koturnie, ale dla mnie to są wygodne buty, bo na co dzień chodzę w szpilkach. Nie mam nawet płaskich butów na zimę, chyba że gumiaczki się zaliczają?) 

środa, 3 października 2012

Zakupy

Witajcie,

Dzisiaj mam dla Was kolejne zakupy. Ale szału nie ma, bo chcę wprowadzić zasadę: jedno zużyję drugie takie samo kupuję. Żebym nie miała zapasów.


Kupiłam:
Maseczkę z Perfecta z kwasami AHA i sokiem aloesowym. To już 3 opakowanie jakie kupiłam. Jest dla mnie rewelacyjna, dlaczego opis tutaj.
Cena : 1,69 zł

Dwie pomadki do ust z Ziaji : kokosowa i oliwkowa (nie mam zdjęcia drugiej, bo oddalam mężowi). Już po kilku dniach mogę powiedzieć, ze oliwkowa jest lepsza. Jak zawsze kokosowa nie robi nic super. Oprócz zapachu, który ma fajny.
Cena: Kokos- 4,90 zł, oliwka – 5,90zł

Obecnie mam bardzo dobrze nawilżoną cerę (jak to zrobiłam opis tutaj) i chciałam poprawić jeszcze bardziej nawilżenia przed kuracją drożdżami. Miałam zabrać maseczkę z Aletrry,  z tej samej serii. Ale skład tych rybek bardziej mi się spodobał. Jest krótki i same oleje (tak mi się wydaje). A to że anti age? No i co z tego! Jak można płynem do pupy myć włosy to anti age dla 20-latki też będzie. Widać, ze jedną rybkę już zużyłam i efekty na razie takie o, ale po jednej rybce cudów nie oczekuję.
Cena: ok. 9 zł

W tych zakupach postawiłam na nawilżenia, ust i cery. Zobaczymy jak będzie w praktyce.

niedziela, 3 czerwca 2012

podsumowanie miesięcy kwiecień-maj: denko, must have, zakupy

Witajcie,

Na nic lustrzanek kupa, gdy fotograf dupa. 

Smutna prawda, ale na mnie niestety działa. Zdjęcia robione strasznie drogą lustrzanką, najlepszą w sklepach rok temu, z bajerami takimi aż używać ich nie potrafię. Niestety potrafię rzeźbić, szyć, malować, szydełkować ale zdjęć zrobić nie potrafię. Niby stosuję liczbę fi, podziały i inne techniczne pierdółki ale wychodzą zamazane, ciemne. 

instrukcja:
wciśnij środkowy i kręć, masz w końcu automat...

taaaaaa efekty mojego "kręcenia" i "wciskana środkowego" poniżej, aż wstyd dodawać, ale moja cyfrówka padła. No kupiłam jej nowe baterie i żadnego odzewu:( bo stare to na jedno zdjęcia starczały, a potem ładować, jedno zdjęcie i ładować. Zdjęcia zebrane są z dwóch miesięcy, bo od tego czasu nie mam aparatu. Kolory poprawiane w PS.

Denko

Cień z Inglota z data ważności jeszcze z 2005 roku, ładny kolor ale nie maluję się na zielono- kupię Inglotowe cienie, ale te do paletek
Szampon Ziaja Biosulfo, przeciw wypadaniu włosów. Stosowałam całą butelkę a włosy jak wypadały tak wydają , często czytam , że ma paskudny zapach smoły, dla mnie jest ok, do ślicznych nie należny ale nie drażni i ujdzie w tłumie. - nie kupię więcej
mascara Maybelline , moja ulubiona z powodu wygiętej szczoteczki, jakość do ceny też ok, testowane na zwierzętach - nie kupię więcej
Olejek Alterra limonka- mój ulubiony zapach, do twarzy i włosów taki o, ale na skórę działa lepiej niż balsam, odchodze od balsamów na rzecz tego olejku. - na pewno kupię ponownie, ten zapach albo inne
Puder Rimmel Stay matt
- fajnie działa, matuje bez efektu maski, mój ulubiony, super się nakładą i ogólnie dobra jakość do ceny, ale testowany na zwierzętach i już więcej go nie kupię. Obecnie kończę drugie opakowanie (które dostałam od siostry) i chcę kupić sobie puder mineralny transparentny z internetu:)
olej kokosowy - jak go kupiłam to myślałam ze Pana Boga za nogi złapałam. Olej za 6 zł, a nie 17 zł, nierafinowany, zimno tłoczony i taki sam jak ten ze słoika. Okazał się totalną porażką, jest do niczego, bo ma wiórka i 70% oleju to wiórka, nie roztapia się nawet po 20 min we wrzątku (ciągle zmienianym) , śmierdzi, na włosach sypie się jak łupież, jako OCM fajnie drapie lekkim peelingiem, ale wpadło mi wiórko do oka i ciężko wyciągnąć, cięzko się nakłada, mało wydajny, jak wydłubałam go z papierka to straciłam 10%, jak wydłubałam z miska w której roztapiałam to kolejne 10% strat, a teraz nie da rady do końca wygrzebać z pudełka:( - na pewno nie kupię ponownie (jak zrobić mieszankę OCM)

Zakupy na ZSK


- hydrolat z lawendy bułgarski 100 ml
- hydrolat rozmarynowy 100 ml
- spirulina 10 g
- all in one 5g
- korund mikrodermabrazja 100g
- olejek z drzewa herbacianego 7 ml
- olejek grapefruitowy biały 3,5 ml
- olej z pachnotki organiczny 30 ml
- potrójny kwas hialuronowy 15 g
- hydrolizat kreatyny 7,5 ml
- olej awokado 7,5 ml
- naturalny olej tamanu 7,5 ml
- butelka ze spryskiwaczem
- dwie łyżeczki miarowe
Zakupy kwietniowo-majowe


Próbka odżywki Alterra granat- jest lepsza niż cały produkt, moja ulubiona (szczegóły tutaj)
Odżywka Wax – dostałam po niej strasznego łupieżu i zamieniłąm się na odzywkę kokosową firmy no name (pudełko na mocz)
Krem na sutki BD- ja stosuję jako krem, a koleżanka do końcówek włosów i mówi że jest rewelacyjny
Odżywka Isana z babassu- bez rewelacji
Szampon i odżywka BioSilk jedwab- nie spełniła moich oczekiwań, ale kupiłam zestaw za 6 zł na promocji, skusiły mnie proteiny jedwabiu, bo włosy trzeba proteinowa.
Szampon przeciwłupieżowy Avon, nie kupiłam ale dostałam od mamy, długi czas temu i znalazłam go przy porządkach w szafie.
Szampon Barwa pokrzywowa (szczegóły tutaj)
Ekologiczny szampon z wyciągiem z Babassu do włosów normalnych – odlewka w pudełku na mocz.
mgiełka ochronna do włosów SPF 2 - rewelacyjna , cudownie nabłyszcza włosy (szczegóły tutaj

Pudełka na mocz to super sprawa, koszt 50 gr a możesz pozamieniać się z kimś na kosmetyki, np. odżywki czy szampony. 

Moje must have

Zrobiłam listę kosmetyków bez których nie wyobrażam sobie życia gdyby ich zabrakło
 

Mleko- na blogach przeczytałam o przecieraniu twarzy mlekiem co ma zwalczać trądzik, przetestowałam, bo mleko mam w domu a wysiłku wiele nie kosztuje i strzał w 10!  Pomaga na trądzik, sprawia że skóra jest bielsza, gładsza. Stosuję na zmianę z sokiem z aloesu. Przeszkadza zapach mleka i uczucie ściągnięcia, na początku zmywałam wodą po 10-15 min teraz zostawiam na twarzy i nakładam krem.
Kawa- tutaj zmielona w maszynce, ale może być kupowana już zmielona. Stosuję jako peeling (szczegółytutaj). Jest rewelacyjny , nie kupuję żadnego z drogerii , bo są mi niepotrzebne
Szampon BD- moje włosy odzwyczaiły się od SLSów i teraz po prostu MUSZĘ go używać, jednak różowy żel jest za delikatny i moje włosy go nie lubią.
Barwa przeciw przetłuszczaniu- stosuję kilka razy pod rząd kiedy widzę, że się za bardzo przetłuszczają a potem myję innymi szamponami. Zostawiłam go w domu na 2 tyg i po prostu masakra, już chciałam kupić nowy , żeby nie czekać tyle aż go dostanę.  (szczegóły tutaj)
Olej rycynowy- służy mi do OCM, mam w planach podgrzać i nałożyć na włosy ale nie mam czasu ani ochoty się babrać
Mleczko do opalania Sunozon- stosuję go na twarz, może i małe SPF , ale zwalcza u mnie cienie pod oczami. (szczegóły tutaj)
Próbka odżywki Alterra granat- jest lepsza niż pełen produkt, uwielbiam ją, zajmuje mało miejsca. Idealnie nawilża moje włosy(szczegóły tutaj)
Mgiełka do włosów SunOzon- drugi kosmetyk z tej firmy do opalania. Kupiłam , bo chciałam chronić włosy przed słońcem. SPF 2 więc malutko, ale robi cuda z połyskiem i nawilżeniem. Dodałam kreatyny do odżywki i wyszło sianko, więc popsikałam włosy tą mgiełką i wróciły momentalnie do stanu normalności (szczegóły tutaj)

W następnym wpisie będą zdjęcia przyrostu. Oraz opis pielęgnacji
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies