piątek, 20 lipca 2012

jak zmyć hennę?

Witajcie,


Jest teraz szał na eko, naturalne i własnoręcznie robione kosmetyki. Modna stała się też henna - idealna farba, która nie niszczy, a jeszcze odżywi. Zachwalają ją na wizażu, blogach, sklepach. Wszystko jest fajnie jak mamy ochotę farbować się henną do końca życia, nie zmieniać gwałtownie koloru włosów. 

Rozmawiałam o hennie z fryzjerką i okazało się że:

hennę z włosów zmywa tylko woda utleniona 12% - najmocniejsza na rynku fryzjerskim, używa się jej do trwałej. 
Efektem jest włos całkowicie pozbawiony koloru- jakiegokolwiek! 
Na hennę nie nałożysz "zwykłej" farby - nie chwyci, albo szybko zejdzie. Jedynie henna na hennę

Pytałam się o to w sklepach kosmetycznych, fryzjerskich, z naturalnymi kosmetykami.
Efekty:
W wielu sklepach albo nie znają się w cale co to jest henna - nie sprzedają jej. Albo nie wiedzą czym da radę ją zmyć. 
Panie w sklepach z kosmetykami naturalnymi polecają hennę, ale milkną pytane o to, co robić jak kolor się znudzi.

Bardzo podoba mi się pomysł farbowanie henną, ale odstrasza mnie ta dekoloryzacja wodą 12% albo chodzenie z odrostem.

Farbujecie henną?
Spotkałyście się z taką informacją? 
Czy osoby sprzedające hennę wiedzą o tym działaniu henny i czy ostrzegają?
A może da radę zmyć hennę w miarę bezboleśnie dla włosa , a w szkole fryzjerskiej źle uczą?
Zmyłyście hennę z włosów?
Warto ryzykować farbowanie skoro może być problem ze myciem?

46 komentarzy:

  1. Ja dwukrotnie farbowałam henną khadi, potem Matrixem SR-C, również dwukrotnie z wodą 9% i kolor na długości z każdym farbowaniem ładnie się wyrównuje, a nie robiłam żadnej kąpieli rozjaśniającej :) Ja jestem zadowolona i wciąż żyję!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz świetne włosy, że tak dobrze sobie poradziły:)

      Usuń
  2. nigdy nie farbowałam henną i nie chcę już farbować wcale ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ciągle się boję, bo lubię mój kolor

      Usuń
  3. Właśnie dlatego raczej nigdy się nie zdecyduję na farbowanie henną ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najbardziej boje sie ze nie zejdzie równo albo w cale.

      Usuń
  4. Nie wierzę w to, fryzjerzy mają zwykle beznadziejną wiedzę na temat henny (i nie tylko). Ile razy fryzjerzy wmawiają że henna oblepia włos i nie pozwala mu oddychać, blokuje dostęp substancji odżywczych? Henna nie wnika we włos jak farba chemiczna, więc na pewno nie wymaga aż 12%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale nie masz racji, jest zupełnie odwrotnie. Henna wnika głęboko w strukturę wlosa, laczy sie z bialkiem i niestety, nie da rady jej usunąć nawet 12%! A co do farby to dziala ona tylko powierzchniowo, datego tak latwo jest ją rozjaśnić, bądź zdjąć z włosów!

      Usuń
    2. Niestety, ale nie masz racji, jest zupełnie odwrotnie. Henna wnika głęboko w strukturę wlosa, laczy sie z bialkiem i niestety, nie da rady jej usunąć nawet 12%! A co do farby to dziala ona tylko powierzchniowo, datego tak latwo jest ją rozjaśnić, bądź zdjąć z włosów!

      Usuń
  5. Hennę bezbarwną (!) robiłam przy końcu maja. Do dzisiaj włosy urosły około 2 cm i widać odrost, jednak różnica przypomina różnicę w załamaniu światła. Liczę na to, że jednak się wypłucze w sposób bezbolesny i niewidoczny. A co będzie dalej - zobaczymy :) Do dziś kolor znacznie się wypłukał, ale wciąż jest różnica. Farbowałam Khadi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie cassia wymyła się szybko, w parę tygodni

      Usuń
    2. ja bardzo bym chciala cassią zafarbować ale boje się tej różnicy w kolorze

      Usuń
    3. z moich włosów wypłakała się rudość dosyć szybko, też po dwóch-trzech tygodniach, ale mam takie miejsca, gdzie trzyma się dzielnie prawie do dziś. i jak mi odrastają moje chłodne jasnoblond włoski to różnicę widać bardzo mocno.

      Usuń
  6. Nigdy nie farbowałam włosów , ale zaciekawiła mnie ta informacja. Hm może zwróć się z tym pytaniem do eve bo z tego co wiem to własnie ona farbuje henną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No bardzo ciekawy post. Zastanawiałam się nad farbowaniem włosów henna, ale nie wiedziałam z czym to się wiąże.

    OdpowiedzUsuń
  8. A miałam farbować włosy henną po pozbyciu się włosów farbowanych farbami drogeryjnymi. A teraz zaczynam mieć wątpliwości co do tego...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja położyłam sobie na włosy hennę Khadi i sama się wypłukiwała podczas zwykłego mycia! Woda utleniona 12% to jakaś bzdura!! :O

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie jakos te henny nie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o tych informacjach ..

    OdpowiedzUsuń
  12. ogólnie ciężko, żeby farba na farbę złapała, czy to henna czy to chemia

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwszy raz słyszę takie informację, ale coś w tym musi być, a że henna obecnie jest w modzie ludzie na doczytają, nie doinformują się i farbują mimo wszystko. a czy warto? myślę, że jest to kwestia indywidualna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy post, ale ja nie farbuję włosów.

    OdpowiedzUsuń
  15. z tego co wiem, henna wypłukuje się z włosów i można po niej farbować chemicznymi farbami... nie wiem, co to za pomysł z wodą utlenioną... ale chyba domyślam się, że fryzjerka miała do czynienia z henną z domieszkami chemicznymi, które rzeczywiście mogą oblepić włos.
    jeśli hennować, to polecam czystą hennę dobrej jakości, z ew. domieszkami naturalnymi, np indygo czy cassia. dobre są henny khadi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie kombinowałam nigdy na szczescie z henną :pp

    OdpowiedzUsuń
  17. I follow your Blog now.
    Please follow me.

    dramaticmode.blogspot.it
    A.

    OdpowiedzUsuń
  18. o takich rzeczach nie mam pojęcia... ale zauważyłam, że wszędzie reklamują bezbolesne dla włosa farbowanie, a o zmywaniu czy okropnych odrostach jak zawsze cisza!
    Osobiście nie farbuję włosów od dwóch lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. kiedyś coś czytałam o tym, ze włosy farbowane henną nie chwycą farb chemicznych. miałam do czynienia tylko z bezbarwną henną (która jednak teoche farbuje) ale ona sama sie mi chyba wypłukała z włosów. od tamtej pory juz nie farbowałam wiec nie mam pewności czy coś by na nią chwyciło. warto drążyć temat:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na wizazu jak i w tej ksiazce pisze ze henna laczy sie z keratyna i fakt nie wszystkim sie wymywa ona z wlosow;)(mowie o czystej, dobrej jakosciowo hennie). Jednak np. mi sie zmywala ale to zalezy od wlosow. Poczytaj sobie: http://www.hennaforhair.com/freebooks/polishhennaforhair.pdf

    OdpowiedzUsuń
  21. http://wizaz.pl/forum/archive/index.php/t-508300.html
    Poczytaj sobie :)
    Co do farbowania to moze najlepiej zrobic probe na pasemku?.
    " Podczas pielęgnacji włosów henną lawson wnika w ich głąb, łączy się z kreatyną nadając im zdrowy wygląd. Ponadto sprawia, że nasze włosy są odżywione, grubsze i lśniące" zrodlo: http://hennaindygo.helfy.pl/co-to-jest-henna
    Jednak z doswiadczenia wiem ze jest roznie. Jednym sie wyplucze (jak np. mi)innym nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy post, przyznam szczerze, że wcześniej o tym nie wiedziałam, że jak się już zacznie farbować włosy henną to potem jest tyle problemów :)
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. farbuję włosy henną, lawson 100%, mam piękne rude włosy
    henna jest barwnikiem naturalnym, po co ją zmywać? szkoda włosów na wysokoproc. wodę utlenioną :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodziło mi raczej o odrosty jak komuś się kolor znudzi. I wyrównywanie kolorów

      Usuń
  24. Ja długi czas farbowałam na rudo czysta henna na zmianę z farbami chemicznymi. Dopóki pozostajemy przy podobnym kolorze lub przyciemniamy włosy - nie ma problemu. Obecnie schodzę do blondu i mam duży problem z pozbyciem się henny. Chemiczna farba puszcza nieco łatwiej. Do tej pory 2 razy farbowałam blond farbą, robiłam kąpiel rozjaśniającą na wodzie 6% i po raz kolejny położyłam farbę. Następnym razem będę musiała zrobić dekoloryzację i położyć farbę i powinnam w końcu uzyskać pożądany efekt. Także częściowo jest prawdą, że trudno jest się pozbyć henny z włosów, ale też trzeba po prostu wiedzieć jak to robić.

    OdpowiedzUsuń
  25. Na moim blogu zobaczysz moje zdjęcia, na których mam niebieskie końcówki. Ja miałam najpierw rozjaśniane końcówki, następnie nałożony toner, który się dość długo trzyma. Po około 2 tygodniach zaczyna się powoli zmywać. Wcześniej miałam nakładany toner bez rozjaśniania włosów i zmywał się niemalże całkowicie po 1 myciu. Henną nigdy nie farbowałam włosów, po tym co przeczytałam chyba nigdy nie pofarbuję. Chociaż, w przyszłości chciałabym mieć całe niebieskie włosy, więc może się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Zanim się cokolwiek nałoży na siebie każdy powinien choć trochę o tym poczytać :)
    Ja farbowałam 2 razy henną Khadi i u mnie sprawdziła się bardzo fajnie, tylko krótko się trzymała. Być może dlatego że to było farbowanie na chemiczne farby, tak czy siak efekt zadowalający ;) Druga sprawa: dlaczego nie można już użyć farby chemicznej na henne? ja to zrobiłam i kolorek super, włosy nie zniszczone, wszystko gra. Tak samo i henny i chemii sie do końca nie pozbędzie, ale chyba każdy farbujący się na to godzi pierwszy raz malując swoje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwszy raz słyszę o używaniu wody utlenionej razem z henną? Mi kolor się wypłukał po 4 tygodniach (indygo całkowicie a czerwień jeszcze gdzieniegdzie przebłyskuje). Producent twierdzi, że trzeba odczekać około 6-8 tygodni przed chemicznym farbowaniem.

    Myślę, że chyba wszystko zależy od jakości henny i samych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jako niestety doświadczona w niemiły sposób przez hennę postanowiłam podzielić się z dziewczynami moimi spostrzeżeniami. Pomalowałam włosy czyściutką henną bez dodatków chemii tylko 2 razy...Albo AŻ! bo niestety tyle wystarczyło, żeby nie móc się jej pozbyć :(.. Włosy zawsze miałam zadbane i zdrowe..jak niejedna z nas wpadłam w ten szał ekologiczny i zbytnio się nie zastanawiając nałożyłam hennę na mój złotawy blond na poziomie 7. Początkowo byłam wniebowzięta..śliczna rudość przez 5 dni..później coraz ciemniejszy kolor (wiedziałam, że henna sciemnieje ale że aż tak?!) aż doszłam do poziomu 6 i kolor był już bardziej bordowo brązowy niż rudy blond..Próbuję teraz się tego pozbyć miałam robioną dekoloryzację i pigment z powrotem wracał do włosa..Miałam kąpiele rozjaśniające na kilku pasmach (na każdym inna woda) i faktycznie minimum musi być woda 9% żeby cokolwiek ruszyło..niestety próbowałam już 2farb i żadna nie chce się do włosa przyjąć..tak więc obecnie jestem pomarańczowo-żółta i jestem w kropce bo nie wiem co z tym zrobić żeby włos przyjął farbę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja pierwszy raz swoje włosy zafarbowałam henną. Dlaczego? - Dla zdrowia. Bo naturalne , bo nie niszczy itd. itd... Teraz tego paskudztwa za nic w świecie nie mogę wypłukać i mam to swoje "dla zdrowia" Owszem po pół roku chodzenia z odrostem i zmywania jestem w stanie nałożyć zwykłą farbę ,która utrzymuje mi sie góra do tygodnia -.- NIGDY WIECEJ. Dziewczyny na prawdę nie warto. Mimo że z kolorem było mi do twarzy i dobrze... CO z tego jeśli za nic się go nie moge pozbyć przy czym farbowanie długich włosów własnie henną to droga przez mękę.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja również jestem przykładem na to czego nie robic z henna. Położyłam Khadi brąz na wcześniej rozjaśniane z mysiego blondu, do platynowego blondu włosy( do łopatek). Wcześniej wszystko co robiłam z włosami mi się udawało... po miesiącu doszłam do wniosku, że wolę się w blondzie i położyłam rozjaśniacz. Najpierw delikatne kąpiele. Efektem były zielone!!! włosy od połowy głowy!!! Tam gdzie wcześniej kilka razy nakładałam blondy włosy na amen zrobiły się zielone( reszta jak to po rozjaśnianiu pomarańcze, żółcie itp.). A to, że na amen wiem, bo od pół roku próbuje coś z nimi zrobić i nic jaśniejszego niż numer 6 nie kryje tej zieleni. Jestem załamana bo zapuszczałam włosy dłuuuugo, a teraz nie dosyć, że każdy włos ma inny kolor( nie da się wyrównać innym niż 6 a ja nie chcę takich ciemnych, więc kładę szamponetki brązowe( żeby nie kłaść nic na stałe),które się wymywają w tydzień i znowu mam swoją tęczę na głowie... Tak więc przestrzegam!!! Przeszukałam cały internet, byłam u kilku fryzjerów i każdy mówi to samo- tego się nie da usunąć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję ale Kochana zwykle za nim się weźmiesz za farbowanie włosów czymkolwiek czy wcześniej nigdy nie farbowałaś powinnaś zebrać jak najwięcej informacji. Ja osobiście farbuję włosy henną na zmianę z farbą zależy to od tego ile mam czasu na taką przyjemność. Efektami dzielę się na własnym blogu. Bardzo ci współczuję ale pocieszę cię że są dwa sposoby pierwszy to ścięcie włosów bo do blondu na pewno nie wrócisz po hennie chyba ze chcesz coś zrobić z tym zielonym kolorem to jedynie farbowanie najpierw czystą henną potem nałożenie na nią mieszanki henny i indygo tworząc karmelowy kolor

      Usuń
  31. WItam! henna łaczy się z keratyna nie oblepia włosa! Do zmycia henny stosuje sie głebokie nawilżanie włosów zwłaszcza z kwasami owocowaymi, czyli wyciagami owocowymi ekstraktami itp. a także płukanki z soku cytrynowego, octu jabłkowego i rozcieńczonej wódki. Także olejowanie włosów olejkami głęboko wnikającymi czyli oliwa z oliwek i kokosowy. Efekt zielonych włosów to pozostałości indygo nie henny, po mieszankach typu orzechowy braz, ciemny braz gdzie indygo jest najwięcej.
    wrzie pytań proszę pisać na meila iwka_16@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za taką odpowiedź:)

      Usuń
  32. Witam :) Ja farbowałam włosy henną ponad dwa lata... i to nie byle jaką henną bo samą Chną, czyli mocny rudy kolor :) wręcz pomarańczowy. Wszystko pięknie ładnie bo ja bardzo chciałam być ruda.. ale po dwóch latach zamrzyło mi się być znów blondynką, jak kiedyś. I jaki z tego efekt? do dziś od grudnia 2012 męczę się by pozbyć się rudego koloru. Farbowałam na przeróżne kolory. Blond to ani rusz, rudy tylko troche wyjaśniał, ale dalej był rudy. potem z desperacji kupiłam farbę brązową... wyszedł mi dośc ciemny, ale i tak... BYŁ RUDY! teraz moje włosy są coraz jaśniejsze, mniej rude, ale dalej są, dlatego postanowiłam kupić Chantal prosalon dekoloryzator i ściągnąć ten rudy kolor i zafarbować na jaśniutki blond. Mam nadzieje, że już tutaj zakonczy się moja przygoda z rudym kolorem.. trzymajcie za mnie kciuki...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za wszelkie komentarze! W miarę możliwości czasowych odpowiem na Wasze komentarze:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies