Witajcie,
Na te zużycia czekaliście długo, oj długo! Najpierw całkowity brak czasu przed obronami, a teraz zmęczenie pracą. Wracam do domu po 24 i idę kąpać się i spać. Często w wannie prawie zasypiam. Dzisiaj był dzień wolny, a nie mogłam się już doczekać żeby coś napisać! Patrzyłam na pudełka, kosmetyki i aż korciło mnie żeby odpalić laptop i pisać, pisać, komentować wasze blogi. A tutaj już 2 w nocy, rano pobudka i nic z tego.
Właśnie odkryłam, że robiłam zdjęcia bez karty pamięci i straciłam pół zdjęć pustaczków. Więc post będzie bez wszystkich zdjęć, bo opakowania są gdzieś w drodze na śmietnisko.
Właśnie odkryłam, że robiłam zdjęcia bez karty pamięci i straciłam pół zdjęć pustaczków. Więc post będzie bez wszystkich zdjęć, bo opakowania są gdzieś w drodze na śmietnisko.
Garść pustaczków, jedne lepsze inne nie. Zaczynamy!