sobota, 8 grudnia 2012

Olejowanie włosów dla początkujących

Witajcie,

Już prawie rok olejuję moje włosy. Na początku nie widziałam ich działania, ale przecież nie wszystko działa widocznie od pierwszego razu. Małymi krokami i przez dłuższy czas widać ogromne efekty. Rok to bardzo dużo czasu, przez rok możemy naprawić albo i pogorszyć stan naszych włosów. W Internecie krąży bardzo wiele informacji o olejowaniu, olejach i postanowiłam oprzeć się na moich doświadczeniach i zrobić z tego kompendium w pigułce.  
Można je kupić w hipermarketach (np. Tesco) 
w drogeriach (np. Rossman, Natura) jako mieszanki olei (np. olejek Alterra) 
w sklepach zielarskich lub z naturalną czy eko żywnością (sklepy medyczne często nie mają koncesji na taką sprzedaż)  dostępne są też w np. Mydlarni u Franciszka, ale często są to miesznaki z innych olei albo ich własne pomysły.
w Internecie (np. zrobsobiekrem.pl, mazidla.pl boichemiaurody.pl) 

Radzę zacząć szukać w siebie w domu. W kuchni przeważnie mamy olej słonecznikowy albo oliwę z oliwek. 
Czasem trzeba się przejść po mieście i odkryć takie sklepy z olejami a czasem popytać znajomych.  
Ważny jest tutaj też rodzaj przesyłki, bo czy opłaca się kupować oliwę z oliwek przez Internet? Przesyłka wyjdzie drogo, a jest w prawie każdym sklepie sporzywczym.  Dokładnie sprawdzajmy producenta, czy są dobrze przechowywane (olej z wystawy sklepu, który stoi cały czas na słońcu nie będzie dobry). Sprzedawca powinien powiedzieć nam jak możemy stosować olej, jak przechowywać. 
Na początku po prostu zgłupiałam od ilości olejów, od ich opisów na blogach. Niestety nie ma jednego uniwersalnego oleju dla każdych włosów. Bardzo pomocne jest ustalenie swojej porowatości włosa, nawet orientacyjnie. Bardzo pomocny w tym jest blog czarownicującej . Tutaj podaję linka do jej wpisu Jeśli nie umiemy ocenić porowatości włosów.

Są listy olei ze wzg. na skład czy NNKT, po roku czasu jeszcze tego niestety nie pojęłam, bo niby są "zasady" ale oleje które na mnie działają podchodzą z rożnych grup  i nie jestem w stanie określić dzięki liście jaki mam kupić następny. Dlatego nie zniechęcamy się!

Na początek polecam olej kokosowy - jeśli się nie sprawdzi (czyli przyklap, tłuste włosy) to albo źle domyłyśmy olej albo jest prawdopodobieństwo że nie mamy niskoporowatych włosów. Co może skutkować tym , że masło shea i wszystkie produkty z olejkiem kokosowym się u nas nie sprawdzą. Jeśli nie polubią go nasze włosy to możemy go zjeść (jedyny olej który nie tuczy!), albo stosować zamiast kremu czy balsamu do ciała (polecam dla osób z suchą skórą, rewelacyjnie nawilża) 

olej lniany- żałuję, że kupiłam go tak późnoFantastycznie dociąża moje włosy, pogrubia je. Bardzo często osoby z róznyi typami porowatości polecają ten olej.

olejek BabyDream z Rossmana- mieszanka olejków, oczywiście z jakimiś konserwantami i przetworzona, wiec posiada mniej właściwości odżywczych. Decyduje tu łatwy dostęp i niska cena (ok 3zł). Bardzo lubię go też nalewać do wanny podczas kąpieli. 

olej arganowy- bardzo drogi olej, ale jego działanie jest rewelacyjne. Czasem lepiej kupić jeden drogi a dobry niż stado kipskich a tańszych.

Kiedyś popularne były olejki z Alterry dostępne w Rossmanie, jednak zostały wycofane (taki genialny pomysłproducenta: usuńmy dobry produkt, który jest kupowany, niech nam sprzedaż spadnie). Były/ są to mieszanki olejków, cena ok 12 zł.

Stało się, kupiłyśmy olej i nie działa tak jak powinien. Możemy albo zapobiegać temu przed zakupem albo starać się go zużyć w inny sposób.

Bardzo lubię kupować olejek na pól z kimś innym, albo dostać próbki od kogoś. Z olejami zawsze istnieje szansa że będzie beznadziejny w każdej dziedzinie i szkoda go używać. Więc lepiej mieć 100 g złego olejku niż 200g. Zaletą jest to, że w podobnej cenie możemy mieć dwa olejki po 100g niż jeden z 200g.   

Oleje można zjeść, albo smażyć na nich. Oliwa z oliwek jest super do sałatek, olej kokosowy to jedyny olej, który odchudza!  (hodowcy świń zaczęli karmić swój przybytek olejem kokosowym, żeby utuczyć a świnki schudły!) 

Stosować do OCM, w końcu jak mamy olej to czemu nie wypróbować naturalnych metod oczyszczania cery?  Ostrzegam, że nie każdy olej może się sprawdzić (tak jak i na włosach). 

Zużyć do kąpieli, małą ilość wlewam do wody i kąpię się w tym rosołku.

Używać jako balsam do ciała lub zamiast kremu (olejów nie wolno mieszać z kremami). Moim ulubieńcem jest olej kokosowy. 
 Na szczęscie nie. Wybieramy takie olejki na jakie nas stać, jakie mamy poglądy na świat oraz co chcemy osiągnąć. Ważnym kryterium jest cena, niestety niektóre oleje są drogie, szybko się kończą. 

Weźmy jako przykład stosowanie OCM: nie kupujemy żelu do twarzy, kremu na dzień i na noc, pod oczy, odżywki do rzęs, płyny do demakijażu. Koszt to ok 17 zł za 200g oleju kokosowego + 6 zł olej rycynowy + szmatka z mikrofibry za 3 zł z Biedronki. Całość 26 zł, a często żel do twarzy jest w tej cenie. 

Przy olejowaniu włosów staramy się odejść od silikonowej pielęgnacji włosów, wiec nie kupujemy drogich i firmowych odżywek (często mają gorszy skład od tańszych odpowiedników) a np. Szampon Alterra za 6-8 zł, szampon Barwa za 3 zł i odżywka Alterra czy Isana za 6-8 zł. W porównaniu do Pantene, L'oreal, czy Diora koszty sa mniejsze. 

Nasze poglądy mają znaczenie, bo niektórzy są weganami i wybierają kosmetyki "czyste"  i mogą nie kupowac gotowych mieszanek, ktoś na uczulenie na pafarinę i będzie jej unikał. Ja sama nie kupuję kosmetyków testowanych na zwierzętach, a czyste (same) oleje na pewno nie są testowe, bo kto naciera zwierzęta oliwą z oliwek? Jeśli olej nie jest częścią składu innego kosmetyku, który pochodzi z firmy testującej na zwierzętach to mam pewność , że nie był. 

Wbrew pozorom olejowanie nie jest drogie! Przecież wystarczy nam jeden olej, często starcza na kilka miesięcy! Bo nakładamy bardzo małe ilości oleju.  Szamponów tez nie musimy mieć 3 półek, wystarczy jeden delikatny, jeden głęboko oczyszczający i odżywka. Takie minimum na początek. Często nasze "stare" kosmetyki będą się tutaj też sprawdzać. Nie musimy ich od razu wyrzucać. 


Pytanie killer! Dużo osób myśli, że z olejem to tylko można leżeć i pachnieć, ewentualnie ociekaćŻe przez 4 godziny leżymy plackiem i nie mamy prawa nic zrobić w domu, śpimy na tłustych poduszkach, wszędzie w łazience jest olej. Po nałożeniu oleju na głowę spinam je frotką, gumką, spinką w kucyk i robię wszystkie domowe rzeczy. Są osoby które tak potrafię zapleść włosy, że mogą z olejem chodzić "do ludzi" iśc na uczelnię, do szkoły, na zakupy. Mi się to nie udaje- na razie. Z olejem można myć, prać, sprzątać, gotować. Nic nie kapie po plecach, bo nakładamy małe ilości. 

Samo nałożenie oleju może zając od 3 min do pół godziny. Zależy jaką metodę nakładanie stosujemy. Oczywiście możemy moczyć w misce z "rosołkiem", nakładać odżywkę na olej. Ale są błyskawiczne metody: nakładamy na ręce i na włosy. Można psikać olejem rozrobionym w wodzie z atomizera (pamiętajmy, że kokosowy zastyga i może zapchać rurkę)

24 komentarze:

  1. boję się wszystkich olejów, bo mam tendencję do przetłuszczenia się włosów :( nie wiem czy ma to bezpośredni związek, ale tak czy owak, nie odważyłam się jeszcze nigdy na olejowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy oilmedica (dostępny na allegro) nie przetłuscza włosów ;)

      Usuń
    2. olej nakładasz przed myciem włosów, wiec zmywasz go i nic nie zostaje tłustego.

      Usuń
  2. Fajny przewodnik dla kogoś kto chce zacząć przygodę z olejami:) dodałabym jeszcze, żeby np. blondynki nie używały amli tylko jaśminową, bo może powodować zielonkawy odcień na włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja koleżanka z włosami blond (tylko rozjaśniacz czyli 0% koloru) stosowała i nie było nic zielonego na włosach.

      Usuń
  3. Bardzo przydatny post. Interesuję się olejowaniem, ale jeszcze tego nie robiłam. Mój olejek jest teraz w podróży- czyli czekam na listonosza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. początki są trudne ale liczą się chęci.

      Usuń
  4. nie używałam nigdy..ale może to pomoże na moje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po jakimś czasie na pewno, nic nie działa od pierwszego razu

      Usuń
  5. Przydatny post, zastanawia mnie tylko czemu nie można mieszać olai z kremami?

    pozrawiam!
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam, ze daje to efekt nakładania oleju na brudną skóę, krem nie przepuszcza oleju do skóry

      Usuń
  6. Olejowanie weszło mi w nawyk :)

    OdpowiedzUsuń
  7. najbardziej spodobał mi się punkt 5. Dokładnie! Olejowanie zabiera mi niecałą minutę, olej nie przeszkadza mi w żadnej czynności. Olej lniany tak wsiąka mi we włosy, że praktycznie w ogóle go nie widać. Fajny post.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przydatne rady :) Takie z życia wzięte to mi się podoba :) Ja bardzo lubię olej-owanie i uważam też ze to nie droga a skuteczna metoda naturalnej pielęgnacji :) Kosmetyk uniwersalny i przydatny w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, podoba mi się to że są uniwersalne

      Usuń
  9. Wspaniałe kompendium wiedzy dla początkujących. Ja też już od roku olejuję włosy i denerwuje mnie, kiedy ktoś twierdzi, że nie ma na to czasu. Doskonale o tym napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Olejki Alterry nie znikają na stałe- po prostu będą miały inne opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obecnie ich nie ma, a nie chcę pisać że są, albo że będą bo moze to wprowadzać w błąd

      Usuń
  11. ja też olejuję włosy :)
    olejkiem rycynowym i oliwą. chcę wypróbować inne ale jak narazie finansowo nie moge sobie pozwolić :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Olejowanie to super sprawa - to jemu głównie zawdzięczam poprawę stanu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno przydatna notka. Ja slyszalam ze arganowy jest mega ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja czasami właśnie kupuję oleje na pół z siostrą ;):)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za wszelkie komentarze! W miarę możliwości czasowych odpowiem na Wasze komentarze:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies