Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej rycynowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej rycynowy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 sierpnia 2012

Gruba artyleria w walce z trądzikiem + jak dodawać komentarze pod stronami i jak sprawdzić ile darmowego transferu zdjeć zostało na blogu

Witajcie,
Po jakimś kosmetyku do włosów dostałam wysypu we włosach i blisko linii włosów. Są to bolące grudki, bez rdzenia i nie dające się niczym wyleczyć. Miałam też klika „pamiątek” z comiesięcznego wysypu i dużo wolnego czasu.

Moja cera:
Jest normalna ze skłonnością do wysuszania (szczególnie na policzkach) -  pomaga jej tylko olej kokosowy zamiast kremu co kilka dni
- rzadko coś wysypuje – tak 3-4 na miesiąc, ale leczę je bardzo długo. Czasem syf z ferii mam do wakacji : (
- uwielbiam OCM z olejem kokosowym

Zabrałam się za to jak zwykle z grubej rury i nie mam pojęcia co mi pomaga ;P

Rano:
Myję twarz mydłem Aleppo 30
Potem nakładam kroplę kwasu hialuronowego i kroplę oleju tamanu (kwas jak wyczytałam ma nawilżać a olej tamanu wysuszać) – tworzy się jakby powłoka, jak maseczki peel of. Dużą zaletą jest to że do 5 min i już sucho na twarzy , wszystko się wchłania. Dlatego stosuję to rano pod makijaż

Przez cały dzień jak się spocę i mam mokro na twarzy to albo myję mydłem Aleppo (uczucie suchości jak na talerzach po dobrym płynie aż piszczy) albo przecieram hydrolitem lawendowym z kroplą olejku z drzewa herbacianego (dla wysuszenie syfów) kiedy nie maluję się cały dzień


Wieczorem ogólny schemat to:
OCM (olej kokosowy + olej rycynowy + olej z drzewa herbacianego + 10 x zatężony sok z aloesu = smród straszny po aloesie) 3 razy nakładam i zmywam szmatką z mikrofibry. Czemu nie mydłem Aleppo, które jest polecane do tego? Bo lubię uczucie delikatnej tłustości i nawilżenia na twarzy, a Aleppo zdziera wszystko aż do pisku.(olek kokosowy + olej rycynowy + olej z drzewa herbacianego )
Po umyciu peeling(kawowy, kwasem jabłkowym albo korund)
Potem nakładam olej (np. naturalny olej tamanu , z pestek śliwki, jojoba, avocado) z kwasem hialuronowym , albo sam olej kokosowy, jak skóra jest strasznie sucha. 

Postawiłam na wysuszenie lokatorów, oraz nawilżenie do granic możliwości olejem kokosowym i dodawanie wszystkiego co mam z półproduktów, bo coś może zadziała.

Dodatkowo:
Peeling z kawy + oliwa z oliwek (Peeling kawowy , peling-maseczka cynamonowa)
Korund + „lepszy” olej , np. jojoba, avocado
Kilka ziarenek kwasu jabłkowego do oleju, jako peeling enzymatyczny. Ze strachu masuję ok. 2 min i zmywam.
Do OCM często dodaje super składnik, a to inny olej, sok z aloesu, kwas hialuronowy, witaminy All in one (OCM, które najlepiej na mnie działa) ( olej kokosowy + olej rycynowy + kwas hialuronowy)

Bardzo uważam z natłuszczaniem i stosuję na dzień oleje szybko wnikające (nawet kosztem nawilżenia), ale przez te upały strasznie mi się twarz poci i nawet puder spływa. Na noc te nie wnikające tak szybko, np. kokos. Od olejów grzywka mi się klei i przetłuszcza. 

Mogę popełniać błędy, mogę źle mieszać, ale ja się dopiero uczę i też chcę przetestować na sobie niektóre połączenia.

Efekty:
- czarne kropki są malutkie i często szukam ich z lusterkiem,  nie wiem, czy mogą, zniknąć na 100%? Czy to jest wykonalne? Chcę iść do kosmetyczki na oczyszczanie twarzy i w tedy zobaczę efekty.
- dużo kilkumiesięcznych syfów się wysuszyło i przyblakło
- jednak duże i bolące grudki nijak nie chcą się zmniejszyć
- jak dodam do OCM soku z aloesu (zatężony czy zwykły) jest straszne smród – jak zgniłe owoce


Macie swoje sposoby na trądzik?
Działają?
Myślałam na takie grudki bez rdzenia nakładać maść ichtiolową?
Myślicie że to dobry pomysł?
Co znaczą kolory w mydle Aleppo?




Trochę technicznie:

aby dodać możliwość komentowania pod stronami bloga wystarczy w opcjach na jednej z nich zaznaczyć zezwól na dodawanie komentarzy i gotowe - bajecznie łatwe

aby sprawdzić ile jeszcze darmowego transferu zdjęć zostało Ci na blogerze wystarczy kliknąć http://picasaweb.google.com/

czwartek, 2 sierpnia 2012

moje oleje - ranking

Witajcie,

Dzisiaj Wpis tylko o olejach (olej a olejek)


Do włosów:

1. Jojoba - włosy są mięciutkie, nawilżone, nie puszą się, łatwo się zmywa, jakby były grubsze.
2. Avocado - to samo co jojoba, 2 miejsce tylko ze wzg. na lepsze opinie w necie o jojobie, działanie bardzo podobne.
3. Z pestek śliwki- super działanie, nawilżenie, tylko trochę się puszą, co można bez problemu opanować, szybko się wchłania.
3. Alma- nie puszą się, są sypkie, ale brakuje im tego blasku i uczucia nawilżenia jak jest przy poprzednikach. Przetestowany na blondynce i nic nie przyciemnia.
4. Pachnotka- łatwo się zmywa, szybko się wchłania, trochę puszy
5. Tamanu- bardzo szybko wnika, stosuję małe ilości, przez co jest wydajny ale po około godzinie nie czuć żadnego oleju, tylko widać, włosy się puszą, są cienkie,
6. kokosowy - strasznie tłuści, strasznie puszy, moje włosy go nie lubią, ale raz na miesiąc daje im kurację kokosem, żeby im czasem nie brakowało czegoś.
7. olej migdałowy -  nie działał na moich włosach, obciążał je, cięzko się zmywał.
8. Oliwa z oliwek - nie działa na moje włosy, ciężko schodzi, tłusta, puszą się okropnie 
9. Alterra limonka - zapach drażni na włosach, nie wchłania się, nie nawilża, puszą się 
10. rycynowy - zraziłam się jak próbowałam nakładać zimny. Prawie wyłysiałam, jakbym mokrymi gumowymi rękawiczkami po włosach ciągnęłam. Potem przeczytałam, że się go podgrzewa. Łączyłam z innymi olejami i efektów super nie było. Nie przyciemnia mi włosów. Do tego u 50% powoduje wypadanie włosów, więc boję się używać częściej.

Grejpfrutowego, z drzewa herbacianego i eterycznego z pomarańczy na włosy nie nakładałam, bo się bałam:) i nie wiem czy można


Cera/ skóra:

1. Olej kokosowy- najlepszy do OCM, najlepszy jako balsam do ciała, nie wyobrażam sobie życia bez niego. Cudownie nawilża. Po myciu twarzy OCM stosuję zamiast kremu. Wystarczy dwa dni posmarować, a skóra jest super miękka. Wadą jest to roztapiania przed użyciem i długie wchłanianie
2. Alterra - jako balsam do ciała, cudownie nawilża. Do twarzy jako OCM zapycha i śmierdzi po połączeniu z rycynowym. Jednak nawilżenie ciała daje jej miejsce 2
3. jojoba- skóra jest nawilżona, gładka, szybko się wchłania, wada jest cena:( nie używałam jeszcze do OCM 
4. z pestek śliwki - super nawilża, szybko się wchłania, zostawia taki fajny film na skórze
5. avocado- super się wchłania, nawilża, wygładza, trochę gorszy od pozostałych, nie używałam jeszcze do OCM 
5. z drzewa herbacianego- punktowo nie daje rady, nawet nie wysusza skóry a co dopiero syfka. Jednak dodany do OCM robi cuda, z olejem kokosowym bosko pachnie, z hydrolatem z lawendy wysusza trądzik, jest to też  wadą , bo długie stosowanie wysusza skórę. 
6. olejek eteryczny pomarańczowy- na twarz bym się bała nakładać, ale rewelacyjny jako perfuma. Nie używałam jeszcze do OCM 
7. oliwka Hipp - stosowana tylko do kąpieli do wody, oraz po kąpieli zamiast balsamu- super nawilża, jednak twarz w OCM zapycha:(
8.  pachnotka- fajnie nawilża, jednak trochę słabe działanie. Nie używałam jeszcze do OCM. Jednak stosowałam ją tylko kilka razy
9. tamanu - punktowo nie wysusza tego co trzeba, syf zostaje a skóra na twarzy sucha, nawet kokos nie może sobie z nim poradzić, nie działa dobrze z żadnym olejem. Zaletą jest błyskawiczne wchłanianie olejku - 10 min i po wszystkim, więc nadaje się pod makijaż. Stosowałam go z kwasem. hialuronowym i efekt nawilżenia super, ale robi jakby maskę na twarzy. Nie używałam jeszcze do OCM 
10. oliwa z oliwek - w OCM zapycha, skóra jest czerwona, podrażniona. Stosuję jako dodatek do fusów w peelingu kawowym i rewelacja. 
11. migdałowy - zapycha, podrażnia, jak użyłam do OCM to było aż czarno od syfków:( 

Na twarz i ciało nie używałam jeszcze z grejpfruta i almyOlej rycynowy jako dodatek do OCM nie dodałam do tego rankingu, bo jego działanie w OCM zależy od oleju bazowego

Ranking na dzień dzisiejszy, nie przetestowałam wszystkich olejów dokładnie, niektóre to są moje pierwsze wrażenia.
Lista jest tworzona na podstawie subiektywnej oceny i moich testów na mojej skórze. Skóra każdego z nas jest inna i ma inne potrzeby. W połączeniu z różnymi półproduktami czy olejami często oleje zmieniają swoje właściwości.

Więcej w zakładce olejowanie 

Jeśli macie jakieś pomysły na połączenie albo ulepszenie  olejów to proszę o przykłady : )

czwartek, 26 lipca 2012

Olej tamanu

Witajcie,

Dzisiaj opis oleju naturalnego tamanu
 
Kupiłam go ze strony zsk, wybrałam 15ml i podzieliłam go na pół z koleżanką. Okazało się to bardzo dobrym pomysłem, bo zostało mi jeszcze kilka ml i nie mam pojęcia co z nim zrobić. 

Opis ze strony zsk:
INCI: Calophyllum Inophyllum  
Drzewo zwane gumiakiem - Calophyllum inophyllum rośnie na wyspach Oceanu Spokojnego. Z jego owoców (o średnicy ok. 4 cm), poprzez tłoczenie, otrzymywany jest aromatyczny, tłusty olej o bardzo intensywnym zapachu i ciemnobrązowo-zielonkawym zabarwieniu. Owoce z wierzchu są zielone, wewnątrz kryją żółte jądro.
Koncentracja w kosmetyku
Ze względu na intensywny zapach i kolor do 50%. Jest olejem nie odpornym na ciepło. Nie podgrzewać!

Skład
Tłusty olej o bardzo intensywnym zapachu i ciemno brązowo-zielonym zabarwieniu, otrzymywany z owoców. W jego skład wchodzą: 49% kwasu olejowego, 12% linolowego, 15% palmitynowego, ponad 12% kwasu stearynowego oraz kwas kalofillowy (odpowiadający za działanie przeciwbakteryjne), kumaryny, laktony o silnym działaniu bakteriostatycznym i przeciwzapalnym, stigmasterol, glikolipidy, fosfolipidy, olejki eteryczne i żywice.

Zastosowanie
Olej Tamanu (Kamani) wywiera działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne, przeciwreumatyczne, pobudzające regenerację tkanek. Opisano przypadki wyleczenia gangreny, łuszczycy, przewlekłych trądzików, owrzodzeń, trudno gojących się oparzeń, wyprysków, dermatoz - za pomocą tego oleju. Z bardzo dobrym skutkiem stosuje sie olej z Calophyllum inophyllum i w leczeniu ukąszeń owadów, odmrożeń, zmacerowanej skóry, blizn na podłożu zapalnym.
Regeneruje skórę, redukuje zmarszczki i poprawia napicie skóry zapobiega powstawaniu rozstępów. Przyśpiesza regenerację naczyń krwionośnych. Wspomaga proces gojenia, podwyższa odporność. Olej tamanu dobrze się wchłania w skórę, daje efekt uelastycznienia, nawilżenia, odżywienia i odprężenia. 
Używa się go jako dodatku do olejków leczniczych przy ropiejących i zainfekowanych ranach przy trądziku, zanieczyszczonej skórze. Zapobiega tworzeniu się zaskórników.
W kosmetykach przeciw trądzikowi poleca się zastosowanie:
 Olej Tamanu w ilości do 50% i do 10% olejków eterycznych (rumiankowy, lawendowy, geraniowy, różany). 
Olejowe kąpiele włosów (olej Tamanu wcierać w skórę i we włosy, potem zmyć łagodnym szamponem): Zalecany do leczenia chorób włosów i skóry owłosionej (łupież, łuszczyca, zapalenie mieszków włosowych, łysienie)
Kosmetyki z dodatkiem oleju calophyllum mają lekko zielonkawe zabarwienie.
Przechowywanie
Okres trwałości oleju do 24 miesięcy od daty tłoczenia. Po otwarciu zalecamy przechowywanie oleju w lodówce.

Moje uwagi:

Stosowałam go samego 14 dni. Używałam tylko ten olej (i olej kokosowy + olej rycynowy + olej z drzewa herbacianego do OCM)  na twarz i włosy. Łączyłam ze wszystkim co miałam i efekty mizerne.
Olej nie jest odporny na ciepło, wiec nie mogę używać do OCM z olejem kokosowym, który trzeba podgrzać. Ani do oleju rycynowego na włosy.
Ma brzydki zapach, brzydki zielono-brązowy kolor. Na szczęście zapach znika po zastosowaniu. 

Działanie na skórę:
Leczenie trądziku, ran, blizn, gangreny i innych jego cudów. Hmmm nie działa, po prostu ma mnie ten produkt nie działa. Stosowałam go na twarz zamiast kremu na dzień i na noc. Uzyskałam tylko strasznie przesuszoną skórę twarzy. Policzki mam aż szorstkie, tak że teraz leczę się olejem kokosowym.
Zmniejszenie trądziku też nie zauważyłam, ani małych czarnych punkcików, ani dużych wulkanów z żółtym, czubkiem. Trafiłam akurat na zmianę wody (wróciłam z  Zakopanego do domu) co zawsze kończy się u mnie mega wysypem. Olej tamanu poległ. Jego działania nie poprawił też fakt stosowania go z mydłem Aleppo – leczącym trądzik.
Spłycenia zmarszczek nie zauważyłam. Wspomaga proces gojenia – bzdura w 14 dni nie pomógł na wysyp, aż musiałam ratować się olejem kokosowych i hydrolitem lawendowym. 

Działanie na włosy:
Mam wysoką porowatość, po myciu się puszą, myję co 2 dni 

Olej tamanu solo
Szybko wynikł we włosy, jak nałożyłam mało to nawet tłuste nie były. Niestety nie zauważyłam żadnej zmiany na włosach. Nie było pogorszenia , ani poprawy. 

Olej tamanu + olej kokosowy
Połączony z olejem kokosowym działał jakby go nie było w cale, a oleju kokosowego nie lubią moje włosy.

Cały czas stosowałam go z odżywką Isana babassu – która jest kiepska dla moich włosów. Dlaczego? Bo chciałam zobaczyć jak naprawdę działa. Gdy stosowałam go z dobrą odżywką, która robi cuda to ten olej nie pokazał nic ponad to co robiła odżywka. A chciałam mieć prawdziwe efekty. 

Zalety:
- Bardzo szybko się wchłania na twarzy– w 10-15 min i już go nie ma! Więc nadaje się pod makijaż, na noc (inny olej zawsze brudzi mi grzywkę jak śpię , a ten tak szybko się wchłania i tego nie robi)

Wady:
- Nie leczy trądziku, ran, blizn, zmarszczek – jednym słowem całego opisu ze zsk nie robi
- nie działa na moje włosy – nie i już, jakość włosów zależy od wszystkiego innego niż ten olej
- dopóki stał w lodówce nieużywany (choć otwarty) był super, ale kilka razy dziennie wyciągany, „rozmrażany” i chłodzony ponownie zaczął się krystalizować.  A miałam go 7,5 ml! Chyba trzeba by było go przelewać do mniejszych butelek, żeby codziennie używać.

Cieszę się , że kupiłam go na pół, bo nie mam pojęcia jak go zużyć- chyba tylko na plecy wetrzeć. Pogorszył i wysuszył moją bardzo przesuszoną cerę.  U mnie się nie sprawdził. Nie mam zamiaru go kupić ponownie.

piątek, 6 lipca 2012

OCM, które najlepiej na mnie działa

Witajcie,


Niedawno odkryłam super mieszankę olei na moją twarz. Wiem, że dla wielu z Was olej koksowy i twarz to samobójstwo, ale moja buźka uwielbia kokos! Stosowałam rożne mieszanki, ale to do kokosa wracałam zawsze jak inne nie działały. Wiem, że ma duży współczynnik zapychania, a u mnie to nie działa (olej migdałowy z małym zapychaniem- zapchał mnie poważnie)  , stosowany jako balsam jest cudowny.



To był mój pierwszy olej do OCM
Olej kokosowy + olej rycynowy
Bardzo dobre działanie, nie zapycha, wygładza cerę, nawilża

Zauważyłam po nim zawsze poprawę cery. Po kilku próbach z innymi, pomyślałam, ze skoro kokos tak działa to może go ulepszyć?

 
olej kokosowy+ olej rycynowy + olejek Alterra
Ogromny smród po 2 dniach , to połączenie olejów śmierdzi, działanie takie samo jak bez Alterry , wiec odpada bo ten smród:(

Olej kokosowy+ olej rycynowy+ oliwa z oliwek
też nie wypał, oliwa zawsze mnie zapycha

Olej kokosowy+ olej rycynowy+ kwas hialuronowy
nie zauważyłam żadnej zmiany działania, szkoda kwasu marnować
Ogólnie zauważyłam, że olej do pary musi być o neutralnym zapachu lub harmonizującym z kokosem, mieć podobną konsystencję i kolor- wygląd tez odstrasza, ale ciężko jest to wymieszać i po kilku dniach się ścina. I musi mieć działanie na trądzik- moja obecna zmora.

Wpadłam na pomysł żeby połączeć 
olej kokosowy+ olej rycynowy+ olej z drzewa herbacianego
wącham i zapach piękny , nawet kilka dni po jest cudowny kokosowo-herbaciany. Nie było mi szkoda herbacianego, bo stosowany na twarz punktowo nie robił cudów. Ale połączony z kokosem jest genialny! Oba połączyły swoje działania i zwalczają trądzik,  nawilżają skórę i sprawiają że jest bielsza.



Tą mieszankę mam zamiar zabrać na plener z rzeźby:) 

Niestety co kilka dni moja cera ze skłonnością do przesuszania na policzkach - się przesusza tam i tylko nałożenie czystego oleju kokosowego pomaga ją nawilżyć. Powtarzam to 2 dni pod rząd i jest super aksamitna. 


sobota, 30 czerwca 2012

Pakowanie się na wyjazd

Witajcie,

Jako, że jadę na plener z rzeźby zastanawiałam się co mam wziąć ze sobą.

Stosuję OCM, wiec olej, ale czy 2 oleje i mieszać je na miejscu czy zamieszać dużą porcję i powieść tylko pojemnik? - wybrałam to drugie , bo super działa mieszanka oleju z kokosa, rycyny i drzewa herbacianego i z powodu tego ostatniego nie chcę ich wieść wszystkich 3 w gorącym bagażniku.

Włosy- dwa szampony(BD i Alterra, 1 z SLS, drugi bez) i odżywka tylko jaka? Alterra żeby była do pary? Coś co będę używać przez 2 tyg. To może coś co kochają moje włosy? Czy coś co trzeba zużyć?  - wygrała Alterra do pary i do zużycia

Olej do włosów- hmmm teraz mam problem, bo żaden nie robi cudów. Niestety nie znalazłam nic dla siebie ani kokos, ani alma, ani avokado - wybrałam naftę kosmetyczną - która robi cuda, plus olej kokosowy jako balsam do ciała.

Plusem jest to że włosy wyschną mi do godziny czasu:P wiec suszarki nie biorę.

Potem krem z filtrem- dla mnie obowiązek na co dzień, ale zastanawiam się czy SPF 20  wystarczy na rzeźbienie na pełnym słońcu 2 tyg? Może kupić SPF 50? - co radzicie? Ale 50 jest drogi, a 20 mam całą tubkę.

Kremu do twarzy nie używam, balsamu też, do stóp i pach też nie - wystarczy olej kokosowy.

Proteinki, witaminki i dodatki - nie , po zastanowieniu nie biorę nic z zamówienia na zsk. I tak nie robi cudów to po co nosić?

frotki, gumki i inne ozdóbki

Myślę, ze używanie olejów zmniejszyło u mnie liczę kosmetyków do zapakowania, ale też dostarczyło mi nowych problemów. Jak to przewieść, jak używać, co zabrać a co nie. Jeden kosmetyk używany jest do kilku celów (ostatecznie zjem olej z kokosa z chlebem jak masła braknie)

Jakieś rady? O czymś zapomniałam? 
żelu pod prysznic nie liczę ani dezodorantu, bo to obowiązek. 

niedziela, 11 marca 2012

olejowanie wady i zalety - pierwsze wrażenia

Witajcie,

Wczoraj wróciłam z Krakowa a jako pamiątkę przywiozłam sobie 2 nowe oleje:) plus uzupełnienie dla kokosa. 

Dziś mam dla Was miesięczne podsumowanie mojego olejowania

Olej stosuję na twarz i włosy od 13.02.2012 wiec prawie miesiąc

Przez ten czas stosowałam:

szampony:
babydream fur mama (testowany na zwierzętach)
Barwa 

Odzywki:
Alterra d.s
Isana (testowany na zwierzętach) d/s
balsam do włosów Joanna b/s

oleje:
olej kokosowy,
oliwę z oliwek
olej słonecznikowy
olej Alterra

płukanki:
z pokrzywy
z piwa
z cytryny

pielęgnacja bardzo uboga, ale nie stać mnie na kupno dużej ilości kosmetyków czy olejów na raz :( i wiem, że tego nie zużyję, a muszę teraz bardzo uważać na to co kupuję , żeby nie było testowane na zwierzętach 
 
 

Zalety:

- makijaż zmywam po 1 użyciu oleju, bez tarcia. Przedtem było to 5 wacików, wiec chronię środowisko i oszczędzam kasę na wacikach i płynach do demakijażu
- oszczędność czasu: mycie twarzy, maseczka z parówką i demakijaż w jednym w czasie ok. 5 min
- widoczna jest poprawa cery po zastosowaniu oleju kokosowego (syfki, cienie pod oczami, koloryt)
- dzięki recenzjom kupiłam odżywkę z Alterra i jest to mój nr 1 oraz dużo innych kosmetyków których w innym wypadku bym nie kupiła
- widzę znaczne zmniejszenie się w ilości czarnych kropek na nosie , czole i brodzie
-włosy dużo urosły
- włosy się błyszczą
- cena – dla mnie to zaleta, kupuję kosmetyk, który można stosować do całego ciała, do jedzenia za 20 zł albo mniej jak oliwa nie służy mi do twarzy to ją zjem z sałatką
- wszystko co robię jest naturalne i wiem co daję na ciało i włosy
- Nie mają konserwantów, bo naturalne produkty ich nie posiadają a ja w domu nie posiadam parabenów i innych kolegów żeby sobie je dodawać
- poznałam nowe sposoby, kosmetyki do pielęgnacji oraz dowiedziałam się o testowaniu na zwierzętach
- nie przeszkadzają w codziennym życiu: nakładam olej i mogę prać, sprzątać, uczyć się, gotować , ćwiczyć, odzywka to samo
- często cena jest bardzo niska za super kosmetyk, np. fusy z kawy czy olej słonecznikowy dostępny w każdej kuchni, herbatę na płukankę
- nie kuszą mnie już markowe produkty do pielęgnacji, wiec kupuję mniej i bez stresu mogę iść do Rossmana, a jak nie kupuję tyle szamponów, odżywek, żeli do kąpieli, albo kupuję najtańsze, bo najlepsze to mogę kupić więcej kosmetyków kolorowych! Albo droższe
- tańsze jest lepsze, oszczędzam kasę na szamponie Barwa za 2,50 zł zamiast drogim za 25 zł
- dobrze dobrane kosmetyki na prawdę działają
- sama nalewam je do małych pudełeczek, wiec co ok. tydzień zmieniam pielęgnację żeby sobie urozmaicić,
- łatwo można je zdobyć, np. kupując na pół albo wymieniając się
- lepszy sposób nakładania odżywki: mieszam ją w misce z wodą i  mam uczucie że bez obciążenia każdy włos jest odżywiony idealną porcją odzywki – a to oszczędność na ilości nakładanej odzywki


Wady:

- roztapianie oleju kokosowego: musze wcześniej iść zagotować wodę i zrobić mu kąpiel wodną żeby go użyć o ile rano jak mam czas to nie problem (np. śniadanie i gotowanie wody, ubranie i mycie twarzy) to przy zaspaniu , pośpiechu, są nerwy a nic innego (np. toniku) nie posiadam w mojej kosmetyczce.  Po powrocie z imprezy nocą musze gotować wodę i roztapiać olej żeby zmyć makijaż a często prawie padam z nóg i mogę zasnąć gotując tą wodę.
- przygotowania są dłuższe niż stosowanie (zaparzenie pokrzywy, roztapianie oleju, przygotowanie miski)
- kłopoty z transportem i stosowaniem w podróży (jak zapomnisz szmatki to nie zmyjesz, na wycieczce nie było ciepłej wody i olej źle się zmywał, może się wylać w torbie)
- suszenie szmatki jest kłopotliwe: na mieszkaniu wieszam na kaloryferze, a domu wieszałam na sznurze dla ręczników i przez cały dzień nie mogła wyschnąć, na wycieczce miałam problem z przewiezieniem mokrej szmaty po myciu w worku, strach  ze coś zamoczę albo że złapie smrodek
- każda zmiana oleju powoduje powrót syfków i wulkanów – ale tak reaguje tylko moja cera i dużo osób chwali sobie np., oliwę z oliwek która ja po 3 razach wyrzuciłam
- można zamoczyć siebie i łazienkę
- olej natłuszcza wannę/ umywalkę i można się poślizgnąć
- po olejowaniu i odstawianiu silikonów moje włosy podczas mycie stają się szorstkie i same o siebie wypadają , nie wiem jak myć głowę bez tarcia włosów
- trzeba znaleść czas i planować dzień, bez niespodzianek. Jak olej umyjesz włosy to mi schodzi ok. 2 h min :na mycie (10 min) maseczka (30 min) reszta na schniecie naturalnie żeby być gotowa na wyjście, wiec niezaplanowany wypad z chłopakiem odpada w trakcie mycia głowy
-  włosy są tak suche i szorstkie, że bez maseczki na co najmniej 30 min boję się ich dotykać i koniecznością jest stosowanie maseczki: żadne umyję włosy i za 15 min będę u ciebie się nie sprawdza:
- nie każdy olej będzie na ciebie działał, wiec można kupić coś a potem będzie leżeć, mało znajomych stosuje olejowanie i nie będę miałam komu go oddać.
- na początku miałam wrażenie że spłukują kolor z włosów bo woda była brązowa- ja lubię często zmieniać kolor to dla mnie to plus, teraz mam refleksy fioletowe
-ciężko jest używać olejów na włosy, czytam że 2 łyżki starczają na włosy po pas! Ja pół butelki nie mogę wetrzeć w moje do ramion , ale mieszam z jajkiem albo oliwa i ułatwia to nakładanie
- trzeba próbować różnych wariantów, bo nie każdy olej dla każdego i nie każdy olej sprawdzi się na twarzy albo na włosach – ale kosmetyki kupowane też tak mają, że nie każdy się sprawdzi na nas
- potrzeba dużo gadżetów w łazience: szmatkę z mikrofibry, miseczkę, pusty pojemnik za szampon – do mieszania z wodą
- kosmetyki bez SLS nie pienią się i trzeba znaleźć sposób na nie (jak mieszam w butelce z wodą i wylewam na włosy, odzywkę rozrabiam w misce z wodą)
- dostępność: w małych pipidówkach jest ciężko coś znaleźć albo cena jest duża (u mnie 200 g oleju z kokosa 17 zł w Krakowie 6 zł) , ale mamy Internet i możemy tam zamówić. Ciężko jest kupić próbki, albo małe ilości


Przechylam te które naprawdę przeszkadzają albo ułatwiają używanie olei
Wnioski:

Widać że mają dużo wad, najwięcej podczas podróży , ale mycie w zimnej wodzie chyba dla drogiego szamponu też nie wypadło by korzystnie.
Najgorzej jest na początku jak wszystko jest nowe , trzeba na raz wszystko kupić i od nadmiaru informacji się głupieje.
 Trzeba przetestować na sobie wszystko co może zniechęcać, bo na moją cerę tylko olej kokosowy działa cuda a wszystkie inne oleje pogarszają jej stan. Ale ma to zastosowanie też dla drogich kosmetyków , bo każdy krem, balsam może się nie sprawdzić
Nie zrezygnuję z olejowania, bo widzę efekty, małe na razie ale liczę, że będzie lepiej



tutaj jest szybka lista firm które nie testują na zwierzętach - a że jestem wygodna to listę firm wyszukuje się wciskając ctrl + f i gotowe! samo szuka! klik
Konsument jest wyborcą - głosuje portfelem.
Ja głosuję na firmy, które nie tesują na zwierzętach, a Ty?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies