Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hydrolat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hydrolat. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 maja 2014

Jak zrobić domowy tonik?

Witajcie!

Ostatnio zaczęłam szukać tańszych metod pielęgnacji. Mam tak ogromne zapasy, że szkoda mi kupować nowe kosmetyki. Obecnie największym problemem był brak dobrego toniku - bardzo lubiłam hydrolaty, ale kupować po jednym co miesiąc i wydawać kasę na przesyłkę jest bez sensu, a kupowanie na zapas prowadzi do powstawania magazynku. Do tego te półprodukty tak kuszą, więc zamawiając jedno dokupię też drugie:) A to nie sprzyja oszczędzaniu. Obecnie stosuję zasadę unikania- jak nie wejdę do Rossmana to nic nie kupię:) A pastę do zębów kupuję w osiedlowym sklepiku, żeby nie kusiło. 

wtorek, 25 grudnia 2012

Jakie ma zalety tonik?

Witajcie,

Dzisiaj wpis o małym, często pomijanym elemencjie naszej pielęgnacji.

Najważniejszą funkcją toniku jest przywracanie odpowiedniego poziomu pH skóry.

Po za tym:
- orzeźwia i oczyszcza cerę, - zgadzam się, bardzo lubię latem to uczucie czystości i orzeźwienia, często wkładam tonik do lodówki, żeby był zimny.
- usuwa nadmiar tłuszczu, zanieczyszczeń fizjologicznych i resztki makijażu- tak, jeśli czegoś nie domyjemy żelami/ mydłem/ mleczkiem to tonik delikatnie usunie resztki.
- pomaga zmniejszyć widoczność porów na twarzy, - np. tonik z mleka likwiduje czarne punkty
- redukuje pojawianie się zmarszczek - tutaj chyba powinien być z serii anti ege i mieć specjalne składniki.
- zapewnia dodatkową ochronę cery przed dymem papierosowym, smogiem i wszelkimi toksynami. 
- przez stymulację przepływu krwi na twarzy napina skórę, nadając jej świeży wygląd.
 
pH naszej skóry jest często zmieniane przez produkty, którymi oczyszczamy i zmywamy makijaż. Dzięki kwaśnemu odczynowi powierzchnia skóry broni się przed zasiedlaniem przez patologiczne grzyby i bakterie, których obecność mogłaby spowodować zachwianie naturalnej równowagi mikrobiologicznej powierzchni naskórka, a przez to schorzenia dermatologiczne. Dlatego tonizowanie przywraca funkcje obronne skóry. Staje się ona odświeżona i odzyskuje blask. 

Do wyboru mamy mnóstwo przeróżnych toników - nawilżające, odświeżające, witaminowe, matujące, przeciwstarzeniowe


Pamiętam toniki z Garniera, fuj, śmierdziały (śmierdzą nadal) alkoholem, który ma wysuszać pryszcze. Nie działały na mnie w cale, ale lubiłam to uczucie jakbym wszystko zmyła z twarzy (co jest błędem szczególnie przy tłustej skórze: skóra tłusta "wyczyszczona do zera", szybko stara się przywrócić tłuszczyk i tłuści się jeszcze bardziej, co powoduje błędne koło). 

Ważne aby patrzeć na skład. Często super naturalny, tonik ziołowy ma w składzie alkohol. I zamiast samymi ziółkami, przecieramy twarz alkoholem. 
 
tonik można też zastąpić hydrolatem  kupnym albo samemu zrobić sobie taki hydrolat w domu (np. z natki pietruszki). 

Wspaniałym naturalnym tonikiem jest mleko- przecieramy nim twarz i bardzo szybko znikają nam małe czarne punkty. 

Stosujecie toniki codziennie?
Jakie najbardziej lubicie?
Wolicie naturalne czy drogeryjne?
Stosowałyście własnoręcznie robione toniki (np. z natki pietruszki, mleko)?
   

niedziela, 14 października 2012

Jak szybko zwalczyłam cały trądzik

Witajcie,

Dzisiaj wpis o tym jak w 3 tygodnie zmniejszyłam całkowicie liczbę pryszczy, wulkanów, syfków, krostek i czarnych punktów. Oraz bardzo dobrze i na długo nawilżyłam cerę. Ważne jest to , że u mnie wypryski (ropne, guzy) leczą się kilka miesięcy! Często jak wyskoczy mi coś na ferie to do wakacji jeszcze mam.  Wpis pisałam jako całość, ale z opisami kosmetyków wyszedł strasznie długi to podzieliłam na część główną opisową i linki do kosmetyków.

Zaczęło się od ogromnego wysypu akurat przed ślubem siostry. Po prostu masakra, aż wstyd iść na wesele. Kilka dni przed weselem dostałam od mamy Afronis- tonik przeciw wypryskom. Stosowałam go, bo nie miałam nic innego pod ręką (mieszkam w innym mieście i nie przywiozłam całej kosmetyczki, ani połowy łazianki).
Na wyjeździe u mamy odeszłam całkowicie od OCM, bo: skończył mi się olej kokosowy i nie miałam bazy; nie miałam ochoty bawić się w zmywanie 3 razy szmatką; szmatkę trzeba też wyprać i akurat się suszyła; strasznie ciężko dozować z pudełka na mocz. Po prostu byłam zmęczona OCM. Siostra pozwoliła mi używać mleczka do demakijażu Yes to Carrot. Jednak jako mleczko do demakijażu oczu się nie sprawdziło, bo szczypało w oczy. 

Moja pielęgnacja w tamtych dniach: od 03.09 do 10.09- rano i wieczorem
Mycie twarzy mleczko Yes to Carrot
Demakijaż oczu hydrolat lawendowy
Płyn Afronis
Maseczka z Perfecta z kwasami AHA
Serum z Wit C dr Irena Eris
Krem z filtrem SunOzon

To wszystko bardzo dobre i delikatnie oczyszczało skórę. Nawilżało też fajnie, ale tylko na ok. godzinę po nałożeniu maseczki. Wacik po płynie Afrontis  był brudny, ciemno brązowy i tak przez ok. 1,5 tyg. Widziałam , że trądzik zmniejsza się. Jednak za wolno (w 3-4 dni nie zniknie całkiem). Na weselu był koszmar:( ale kilka dni po moja cera jakby pomału ruszyła i zaczęła się oczyszczać.  Potem wróciłam do domu i dalej nie chciało mi się OCM stosować. Dorwałam mydło Aleppo, oraz używałam z hydrolitem rozmarynowym jako demakijaż oczu. I na tym oparłam moją pielęgnację. Zrobiłam sobie też wodę pietruszkową, bo oczyszcza z czarnych kropek. Czasem stosowałam tonik z mleka (przecierałam twarz mlekiem- super sposób na czarne punkty). Podeszłam do tematu ostrożnie: dobrze nawilżać i zwalczać na różnych frontach kropki. Dla każdej kropki inny specyfik. 

Na szczęście na mój ślub (15.09) zeszło wszystko duże i ropne. Zostały tylko lekkie czerwone ślady.  Od tej pory  nie miałam ropnych kropek, jedynie czarne. Sporadycznie wyskakują małe białe syfki, jak łepek szpilki i tylko na czole.
Przez cały ten czas malowałam się może 3 razy. Na dwa wesela i raz na zakupy. Postanowiłam dać skórze się leczyć, bez zapychania makijażem, a jak całkowicie zszedł trądzik to nie było potrzeby nakładać fluidu czy pudru. Jedynie tusz na oczy. 

Moja pielęgnacja od 11.09 do 01.10.
Rano:
Mydło Aleppo
Płyn Afrontis
Krem z filtrem Sun Ozon (jak mam makijaż) lub maseczka Perfecta z kwasami AHA

Wieczorem:
Mydło Aleppo
Woda pietruszkowa lub Afronis
Maseczka Perfecta z kwasami AHA

Dodatkowo:
Peeling z korundu lub fusów z kawy z dodatkiem, spirulliny, oleju z pachnotki, kwasu hialuronowego, soku z aloesu zatężonego 10x


Całą pielęgnację „popsułam” piciem drożdży. Teraz wysypuje mnie kaszką na czole i pomału guzami. Dlaczego popsułam sobie idealną cerę? Dla włosów. Jednak wysyp nie byl tak ogromny i duży jak się spodziewałam. Po pierwszym razie jak piłam drożdże 3 miesiące temu to wysyp był ogromny. Teraz mimo drożdży wyskakuje mi może jeden na tydzień i znika w 2-3 dni, co jest bardzo szybko bo często goiło mi się miesiącami. Jestem bardzo zadowolona a jutro robiąc podsumowanie pielęgnacji zmierzę moją grzywkę. Zobaczymy ile urosła. Nie wiem czy zależy to od picia drożdży czy Alterry kofeinowej, ale włosy ograniczyły troszkę wypadanie.

Linki:
mleczko do opalania Sunozon

piątek, 28 września 2012

Hydrolat lawendowy bułgarski

Witajcie,

Długo używałam ten hydrolat i nie mogłam skończyć. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez hydrolatów. Zamówiłam dwa na ZSK: lawendowy i rozmarynowy. Na pół z siostrą , więc każda z nas miała po 100 ml. 

Hydrolat z lawendy dzięki zawartości olejków eterycznych szczególnie zalecany jest jako składnik kosmetyków o działaniu antyseptycznym, idealny także dla skóry wrażliwej i podrażnionej (kwas rozmarynowy). Działa lekko ściągająco, reguluje wydzielanie sebum, wspomaga leczenie drobnych ran (taniny). Dzięki zawartości fenoli działa także przeciwstarzeniowo (antyoksydacyjnie), fotoochronnie. Używany jest jako składnik produktów kosmetycznych przeznaczonych do włosów farbowanych, powodując dłuższe utrzymanie się barwnika we włosach. 
Właściwości hydrolatu lawendowego:
  • działanie antyseptyczne
  • właściwości ściągające, uśmierzające, przeciwpodrażnieniowe
  • reguluje pracę gruczołów łojowych 
  • działanie antyoksydacyjne, polecany dla cery suchej i dojrzałej


Ma bardzo ładny, delikatny zapach. Bałam się, bo nie lubię lawendy, jednak zapach jest bardzo przyjemny.  Cena jest dobra ok. 9,90zł za 200 ml, porównywać ją będę do toniku, bo jako taki używałam najczęściej. Dostępny jest przez Internet na stronie ZSK, chciałam mieć sam lawendowy, ale były braki na magazynie i zabrałam to co było. Z kilku rzeczy musiałam zrezygnować, bo nie było na stanie:/ niestety zamawiałam taki, bo bałam się, że jak będzie lawendowy to nie będzie innych składników. A różnica między lawendowy a lawendowy bułgarski, wydaje mi się że jest nie duża.
Stosowałam go przede wszystkim jako tonik, przemywałam nim twarz po myciu czy to OCM czy mydłem Aleppo (z mydłem lepiej działa).  Często też zmywałam nim makijaż, szczególnie jak byłam na wyjeździe i nie miałam nic innego. Bez tarcia, szczypania zmywa dokładnie.  Brałam go też w podróż zamiast toniku i demakijażu. Wygodne opakowanie, nie przeciekało, nie zajmowało dużo miejsca.  Bardzo łatwo można wymierzyć ilość, ciężko przedawkować. Jest w białym, plastikowym opakowaniu, niestety nie widać ile tego jest. Wadą jest to że szybko starły się literki, już po kilku użyciach.  Za swoją cenę jest bardzo wydajny, używałam codziennie ok. 3 miesiące, a miałam tylko 100 ml. Dodawałam też do maseczek. 

Na pewno kupię ponownie hydrolat, bo nie wyobrażam sobie teraz życia bez niego (mam teraz rozmarynowy).  Ale czy lawendowy? Na razie nie wiedzę różnicy w działaniu, między tymi dwoma hydrolatami. Na pewno w październiku zamówię kolejne 2 hydrolaty, ale inne tym razem, żeby protestować.

Hydrolat używałam jako:
Tonik – świetny, super orzeźwia, latem trzymałam w lodówce i było super zimno
Demakijaż  - delikatny, nie szczypie, dobrze zmywa
Do maseczek, odżywek – nie widziałam lepszych efektów niż na olej czy wodę
Z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego – wysusza trądzik, super oczyszcza skórę, ale strasznie wysusza. Skóra schodziła płatkami, dlatego dobry jest na plechy, albo co kilka dni na twarz.  


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies