Witajcie!
Dzisiaj produkt, o którym chciałam napisać już od dawna. Jest to mój ukochany peeling enzymatyczny z firmy TianDe. Z firmą spotkałam się pierwszy raz kiedy byłam na zakupach w galerii. Były tam organizowane targi kosmetyków i na jednym stanowisku można było wykonać zabieg na dłonie. Naturalna marka TianeDe zachwalała swoje produkty, godzina była wczesna (ok 11), ludzi w galerii malutko i nikt nie chciał nawet stać i patrzeć a co dopiero kupić. Miałyśmy dużo czasu i mało planów na cały dzień, więc zrobiłyśmy zabieg. Polegał na peelingu rąk, a potem nałożeniu kremu. Peeling spodobał mi się już od pierwszego użycia, bo ręce po nim samym był gładziutkie! Najbardziej zaskoczył mnie efekt, że widać było jak starsza skóra schodzi z rąk! Pojawiły się takie kluseczki, jakby starty i zrolowany naskórek!