Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywata. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2015

Kraków: hybryda 20 zł, zwykły lakier lub winylux 10 zł wykonam w salonie kosmetycznym

Witajcie!

Uczę się w szkole kosmetycznej i odbywam teraz praktyki w salonie kosmetycznym. Mam możliwość w ramach praktyki zawodowej wykonać manicure z malowaniem. Szukam chętnych Krakowianek lub osób, które dojadą do Krakowa do CH M1. 

Mogę zaprosić osoby do wykonania mani, ale obejmuje to zniżka. Wykonuję mani pod okiem kosmetyczki (często nawet kilku), w salonie z zachowaniem wszelkich zasad BHP.

Jeśli jesteście chętne zapraszam do Pazoo VIP w M1 (na piętrze).

Aby ustalić termin proszę dzwońcie na MÓJ numer telefonu 661 063 027.

Zabieg obejmuje: zmycie lakieru, wycinanie/odsuwanie skórek, masaż, krem, oliwka oraz malowanie paznokci:
hybryda - 20 zł
zwykły lakier- 10 zł
winylux (schnie do 8 min) - 10 zł

Pracują na lakierach OPI, Harmony, Mollon

Serdecznie zapraszam 

sobota, 21 lutego 2015

Jak oszukują na internecie

Witajcie!

Sytuacja robi się śmieszna, gdyby nie fakt, że już komornikiem straszą. Dawno temu, bo już ponad rok minął skończyła się nam umowa z UPC na internet , oddaliśmy ruter do paczkomatów in post (to była jedna z możliwości) i zapomnieliśmy o całej sprawie ciesząc się blokowym  internetem za 10 zł bez żadnych ograniczeń (hahaha każdy przedstawiciel, który dzwoni z rewelacyjną ofertą za 40 zł  wzwyż wymięka słysząc naszą stawkę).

Wczoraj mąż dostał telefon, że ruter nigdy nie dotarł do UPC. Na szczęście nie usuwa z poczty ważnych maili i mogliśmy wysłać potwierdzenie nadania.

Ciekawe co robili przez rok czasu, że nie odkryli braku?
Ciekawe czy specjalnie tyle czekali, żeby od razu komornikiem straszyć?

środa, 23 lipca 2014

Zaczynam ćwiczyć!

Witajcie!

Po prawie 8 miesiącach przymusowego leżenia plackiem i oglądania TV nareszcie nadszedł TEN moment na rozpoczęcie ćwiczeń. Jak zawsze moją serię zacznę od 30 day shred Jillian. To już chyba 3 raz jak zaczynam serię (ale nigdy jej nie kończę), ale lubię ją bo efekty widać i czuć bardzo szybko. 

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Czuję wiosnę:)

Witajcie!

Już poczułam wiosnę:) Tak jak moje króliki zgubiły już futro zimowe tak i mi nastrój wiosenny nie minie. Warzywa rosną na balkonie, pogoda wiosenna - aż chce się iść na rower czy rolki. 

Ostatnio mamy z mężem straszne szczęście na zakupach: a to kupiliśmy pieczarki za 0,99 zł / kg, a to truskawki za 3,99 / kg a dzisiaj znalazłam arbuza za 3,99 zł / kg! Obkupiłam się  w owoce (i warzywa dla zajęcy), pokroiłam w porcje i teraz komentuję blogi. 


Lubię takie spokojne dni, bez planowania i pospiechu. 

A Wy czujecie wiosnę?
Przygotowujecie się jakoś na jej przyjście? 

piątek, 4 kwietnia 2014

Targi kosmetyczne w Krakowie

Witajcie!

Wiosna w pełni, króliki na balkonie ulokowane wygrzewają się do słońca:) Nawet już rukola i szpinak w hodowli balkonowej wyrosły! Korzystam w uciech Krakowa bardzo rzadko, ale dużo słyszałam o 29. Międzynarodowym Kongresie i Targach LNE & spa. Postanowiłam poświecić się kosmetyce, wiec taka impreza mnie interesuje. Targi będą trwać 5-6.04 czyli sobotę i niedzielę. Niestety darmowe nie są - najtańszy bilet na same targi kosztował 20 zł (do 31.03) a teraz 30 zł. Ja kupowałam mój 31.03 o godzinie 23:45- bo całkowicie o tym zapomniałam :) Ale już mam i teraz tylko odebrać go na targach. 


środa, 19 lutego 2014

Zimowe akcesoria: termoforek i czapka kocie uszka

Witajcie!

Moje zimowa wish lista pomału się skraca. Kupiłam kilka gadżetów, o których marzyłam. Niestety jest za ciepło a ja nie dojeżdżam regularnie nigdzie żebym intensywnie z nich korzystała. 

środa, 8 stycznia 2014

Zaufaj różowej sile... zapomnij o plamach, bo one mają się świetnie:)

Witajcie!

Jednak reklamy mają wpływ na moje życie. Może to przez 28 dni siedzenia na L4 - znam już rozkład tv prawie na pamięć. Zwiędnąć można, każda pionowa i pozioma powierzchnia lśni. I dzisiaj stojąc w ogromnej kolejce w sklepie coś zadziałało jak wabik, bo dla mnie - nie - nie kasy ze słodyczami, nie wysypujące się cukierki - moim wabikiem jest chemia. Bo ciągle wierzę, że coś tam działa. Ten wanisz tak patrzył smutnie z półki i aż krzyczał "weź mnie! Wypiorę 100 rodzajów plam". Kurczę, 100 aż nie mam, ale może chociaż z jedną da sobie radę? Tak żeby zadziałał na 1/100 mocy? 

Bo taka plama to dzieło mojego męża. Nie wiem jak on to zrobił, ale wyciągając pranie z pralki znalazłam tłuste plamy na dwóch moich bluzkach. Nie wiem jak mu się to udało, jak nakierował plamy akurat na moją część prania, ale dwie rzeczy na cały cykl ubabrane w plamach. Nie żebym to on zrobił, ale COŚ z pralki im zaszkodziło (tak samo jak COŚ podlewając kwiatki wylało ziemię z doniczek). Pamiętam jak po pewnym czasie ubrania po praniu męża zaczęły robić się lepkie. Pralka szwankuje? (ale nie bo moje pranie jest dobre). Aż przyłapałam go na dozowaniu i tak oto prał w płynie do płukania, a płukał w proszku! I nie wiem co mu odbiło, bo przez rok dobrze dozował środki. Więc te plamy to też pewnie jego sprawka.

Po 6 godzinach moczenia i praniu stwierdzam, że moje plamy mają się dobrze. Ani myślę ustępować pod potęgą różowej siły. Pomyślałam, że oprócz plam (skoro kupiłam coś na 2 rzeczy szkoda nie wykorzystać na większą ilość) mogę też dobrać brudne skarpetki i kiedyś białą koszulę. Może na te plamy pomoże? 

Wnioski? Plamy jak był tak są. Każda z nich. Miałam nadzieję na lekkie rozjaśnienie koszuli - też nic. 

Coraz mniej wierzę w kupne środki. Przypomina mi się moja walka z brudem na podstawce pod suszak: Tytan, Cif, Cilit, Domestos i nic- brud jak był tak został. Aż zalałam octem na 10 min i SAMO odeszło. Bez szorowania i tarcia. 

Macie może domowe sposoby na pozbycie się plam? I wybielenie koszuli? 

wtorek, 31 grudnia 2013

krok, krok - Nowy Rok

Witajcie!

Nigdy nie robiłam żadnych postanowień na nowy rok, bo wiem że i tak ich nie dotrzymam. A jak mam coś postanowić to każdy dzień jest dobry na zmiany:) Jak pomyślę, co robiłam rok temu na sylwestra, a co w tym roku będę robić to ach! Jaka różnica!

W życiu nie spodziewałabym się takich zmian:) Mam męża, własny dom, kredyt, tytuł licencjata i mieszkam w Krakowie:) Do tego pracuję w AŻ TAK firmowym sklepie z ubraniami:) Marzenia się spełniają:) W tym roku pewnie pójdę na rynek krakowski oglądać fajerwerki. 

A blogowo? Też dużo się zmieniło, w tym roku miałam duże przerwy blogowe. Dalej męczę się z wypadaniem, ale tak sobie myślę, że za 2-3 lata w takim tempie wypadną wszystkie i po problemie:) Blog rozwija się, mam prawie 400 obserwatorów, co jest dla mnie wyczynem. Jestem Wam bardzo wdzięczna:) 

Co do postanowień noworocznych chcę częściej i ciekawiej pisać na blogu:) Zbieram masę opakowań do recenzji. Zbieram je w szufladzie mojej toaletki (mąż zrobił ją dla mnie), a na wiosnę obiecał mi huśtawkę na balkonie:) 

Ja Wam miną rok 2013? 
Dużo się zmieniło w Waszym życiu? 

czwartek, 28 listopada 2013

Przerwa

Witajcie!

Obecnie jestem w trakcie remontu mieszkania. Znalazłam tez nową pracę po 8h dziennie, więc czasu na nic praktycznie nie mam. Widać to, bo na blogu zrobiło się cicho:) Mam pełno planów na posty, ale brak jakiegokolwiek światła innego niż żarówka wisząca na suficie i brak jakichkolwiek niezagraconych powierzchni płaskich wykluczają robienie zdjęć. Dopiero ściany drapiemy, a ja bym już chciała meble skręcać. 

Pozdrawiam :)

czwartek, 7 listopada 2013

List motywacyjny - czy oni sobie jaja robią?

Witajcie!

Dzisiaj mam świetny humor! Szukałam pracy na gumtree i trafiłam na perełkę! Firma szuka osób do pracy tymczasowej do składania kalendarzy, ale żądają CV i ... listu motywacyjnego! 

Chyba na głowę upadli, po co list motywacyjny do składania kalendarzy?! Co tam mogę napisać: ta praca da mi pełną satysfakcję. Moje wyższe wykształcenie pomoże w tym pasjonującym zajęciu. Skończyłam studia i marzę o pracy w Waszej firmie. Widzę tam siebie za 10 lat jak awansuję:) 

Co można wpisać w takim liście? 
Napiszcie swoje pomysły na przekonanie pracodawcy i pośmiejmy się razem :) 

środa, 2 października 2013

Studyjnie

Witajcie!

Zaczęłam studia, szukam pracy i mam masę rzeczy na głowie. Oprócz tego mam kilka nowych kosmetyków do testów oraz dużo pomysłów na posty. Ale ciągle brakuje i światła do zdjęć i czasu. UP jest ciekawą uczelnią, ale strasznie ciężko przestawić mi się z pracy ręcznej i bycia artystą na tok studenta kującego. Nikt nie wymaga pracy własnej, oryginalności już raczej iścia za tłumem i nauki. 


A jak Wam mija październik?


wtorek, 13 sierpnia 2013

Zmiany na blogu czas zacząć!

Witajcie!

Postanowiłam zrobić małe zmiany na moim blogu. Jak widzicie od kilku dni po lewej stronie pojawił się nowy pasek boczny. Na razie tylko z postami ślubnymi, ale z czasem chcę przenieść tam najważniejsze wpisy z bloga, przez co mam nadzieję stanie się bardziej zrozumiały i łatwiejszy w wyszukiwaniu wartościowych treści. 

wtorek, 6 sierpnia 2013

Proszę o pomoc

Witajcie!

Widać małe zmiany na moim blogu. 

Na razie męczę się z kolorem różowym w tle nagłówka. Sprawdzałam kolor w każdym możliwym programie graficznym jaki mam na kompie (nawet w PS i Paint) ale jest to kolor fffff czyli biały. Obrazek jest biały , ale po wgraniu na blogger jest jasno różowy. Wygląda to fatalnie i nie wiem jak to zmienić. Nie wiem jak zrobić tło białe. 


Do tego bardzo mądra ja usunęłam w jakiś cudowny sposób możliwość edytowania posta podczas jego wyświetlania. Taką kredkę na dole. Ale jak to zrobiłam nie mam pojęcia. I nie wiem jak to przywrócić.


Oraz nie wiem jak usunąć tą głupią ramkę ze zdjęć w poście oraz ze zdjęć na paskach bocznych. 


Bardzo proszę o pomoc. 

Nie wiem kiedy wprowadzę kolejne zmiany, bo pracuję ciągiem po 8-9 dni po 12 h i jak wracam do domu to myślę tylko: spać! 

środa, 26 czerwca 2013

Prywata

Witajcie,


Za 2 dni egzamin na studia, który zadecyduje o mojej przyszłości. Strasznie się boję, bo nie chcę spędzić życia, które powinno być studenckie na pracy najniższego rodzaju na ulicy. To nic, że szef mnie chwali, dostanę premię - chcę studiować choć studia nie dają pracy. 

niedziela, 16 czerwca 2013

czym zaskoczył mnie Karków?

Witajcie,

Wiem, że ten post dla Krakusów i osób z dużych miast może być śmieszny, ja za rok też będę się z tego śmiała. Ale od 5 dni mieszkam w Krakowie, już znalazłam pracę, znalazłam też sklep z YC :) 

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Obroniłam się!

Witam dziś Was już z wykształceniem wyższym :)

Obroniłam się:)

Jak zwykle moja uczelnia zrobiła zamieszanie, które oceńcie sami czy wyszło mi na dobre czy nie?

Najpierw się obroniłam, a zaraz potem musiałam wypełnić wszystkie papierki, dać kwit z kwestury i podbić obiegówkę, co oczywiście robi się PRZED obroną.

Dzień po mojej obronie niektórzy profesorowie wpisywali oceny! hurra!

A w poniedziałek prawdopodobnie zrobi to reszta, więc broniłam się bez wpisanych ocen zaliczeń i egzaminów:)

Wolałabym na spokojnie mieć nakaz wpisania ich przed obroną, ale znając moich profesorów nikt z całego roku by się nie bronił.

Przez 3 lata nauczyłam się, że sesję letnią kończy się w październiku, a zimową w maju, żeby czerwiec był na sesję letnią przedłużoną na październik :) 

Nie czuję na razie mojego wykształcenia - wydaje mi się, że to tylko długie wakacje i potem w październiku wrócę zaliczać ten rok dalej :) 

Mieszkam teraz w Krakowie:) Zasięg w centrum mam aż 1 kreskę w sieci 2G - masakra, nawet w pociągu miałam sieć 3G.  Zaraz jadę na pierwszą samodzielną przejażdżkę tramwajem, mam ambitny plan kupić KKM i pojechać szukać świeczek YC :) 

sobota, 1 czerwca 2013

ostatnia masakra

Witajcie,

Jak widać znikłam zupełnie z blogosfery.  Za tydzień obrona i oprócz pracy pisemnej mam robić planszę 2 x 5 m. A to schodzi, oj schodzi. Na szczęście mogę pracować na uczelni całą dobę i powroty o 3 w nocy to norma:) Rekord to 31 h robienia renderingów, czyli 31 h siedzenia ciągiem na uczelni. A potem zaczynam maraton egzaminów wstępnych. Dzisiaj się przeprowadziłam - na 7 dni wróciłam do mamy, a potem dalej 300 km w świat. 

piątek, 24 maja 2013

Juwenalia!

Witajcie,

Wczorajsze Juwenalia to porażka. Cały czas padało, potem lało. "Gwiazda wieczoru" miała 1,5 h opóźnienie - zmokłam strasznie. Obecnie jadę w pociągu do Krakowa, super mieć bezprzewodowy internet :) Ale działa tylko w miastach, w polach i na wsiach nie "łapie" a niby bezprzewodowy, 3G i w CAŁEJ Polsce działa super. Posta najszybciej wstawię w Rzeszowie. 

Na Juwenalia przyszło może 50 osób, jak co roku zainteresowanie małe. Rok temu przyczyną było bardzo dalekie położenie miejsca oraz kompletnie nie znane zespoły, a w tym pogoda. Śmieszne było pilnowanie wnoszenia piwa  i tłumaczenia"bo szef zobaczy w kamerach, że studenci piją inne niż Tyskie" - jakby studenci rani nie zrobili zapasów:) 

Oczywiście tylko mój kierunek ma zajęcia w Juwenalia, bo jak że by inaczej? Bez zajęć w wolne? Nie ma opcji! 

Dla zabawy chodziłam przebrana za Indiankę z piórem we włosach, a koleżanka w własnoręcznie zrobionym pióropuszu. 

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Piszę pracę

Witajcie,


Znikam dzisiaj z blogosfery. Muszę wreszcie zacząć pisać pracę licencjacką. A miałam takie piękne plany, że pojadę do zamku w Łańcucie szukać zastawy do herbaty( była tam kręcona Trędowata), potem do pałacu w Przeworsku, pojadę do mamy i wrócę na mieszkanie. 

Jednak moją zastawę wywieźli 200 km od mieszkania i to w przeciwnym kierunku. I jutro jadę szukać herbaty.


A że głupi ma zawsze szczęscie (to powinno być moje motto) pojechałam w piątek do drukarni, a że jak zawsze były problemy (z 50x70cm  zrobiło mi się 2,5 m x 1,5 m i nikt nie wie dlaczego). Poszłam do archiwum z koleżanką,a miła pani tak mnie zagadała, że powiedziałam jej temat mojej pracy. Okazało się, że w bibliotekach muzeów nie ma nic o herbcie,a w archiwum jest! Archiwum! 

Znalazłam zabójczą gazetę z 1853 r! Z przepisami i chcę zrobić jej zdjecia i wrzucić na bloga:) Co Wy na to? chcecie poczytać prasę z 1853 r?
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies