piątek, 21 grudnia 2012

Akcesoria przydatne do mycia włosów

 Witajcie,

Dzisiaj przyszedł czas na wpis o przedmiotach przydatnych przy myciu włosów. Ponumerowałam je wg. kolejności w jakiej są dla mnie niezbędne.

 1. Butelka do mieszania szamponu- używam butelki po mydle do rąk, bez korka. Wlewam odrobinę szamponu, dolewam wodę i mieszam, przykrywając ręką otwór. Szamponu nie należy nakładać bezpośrednio na włosy. Powinno się też używać delikatnych szamponów, a te często nie chcą się dobrze pienić. Ten sposób rozwiązuje wszystkie moje problemy. Pozwala to na oszczędzenie szamponu.  

2. turban do włosów - wiele osób myśli, że z olejem odżywką to można tylko siedzieć i pachnieć, ale to nie prawda. Dzięki temu turbanowi codzienne obowiązki są łatwiejsze. Każdy ręcznik zaplątany na mojej głowie przy pochylaniu się rozplątuje. A taki rękaw jest super:) nakładasz i zapinasz na guziczek. Ważne jest dobranie dobrej tkaniny (musi dobrze chłonąć wodę, wszystkie materiały delikatne i nie wchłaniające odpadają, bo woda będzie kapać po plecach), długość ( moja siostra ma ok 70 cm, a mój to tylko 50 cm, muszę bardzo ściskać, albo nie dokładnie dokręcać "ogonek" żeby dostać się do guziczka), zapięcie na gumkę a nie "twardą" pętel (dokładniej trzyma, łatwiej się zapina i odpina) 
 
 3. worek / czepek foliowy - kiedy nakładam odżywkę zawsze przykrywam ją czepkiem, a na czepek nakładam ręcznik. Czepek podnosci temperatuję w turbanie i odżywka lepiej działa , a do tego woda nie kapie. Ważne żeby miał mocną gumkę (nie kapie). Jeden czepek używam ok 10 razy, oczywiście płukam i suszę dokładnie. Cena za sztukę to 50 gr w sklepie fryzjerskim, ale jest opłacalny bo starcza na kilka użyć, gumka przylega i woda nie kapie, co może się dziać przy zwykłych reklamówkach. Także ręcznik nie namaka od wody. 

4. Mała miska  - moja ma ok. 1 l , kupiona jest za 2 zł w Tesco. Mieszam w niej płukanki, odżywkę z wodą (mieszam w misce a potem moczę w niej włosy). Nalewam też do niej olejów albo wcierkę, którą chcę wetrzeć we włosy. 

5. opaska do włosów i spinka - nie może zabraknąć jej w mojej łazience, utrzymuje włosy kiedy myję twarz, idą pod prysznic. Zawsze musi mieć "ząbki", teraz mam modę na kokardki. Uznaję to jako dodatek do mycia włosów, bo często mam odżywkę na włosach i myję twarz, nie wyobrażam sobie żeby mi włosy z odżywką plątały się po twarzy. 
 
6. Szczotka drewniana- rozczesuję nią włosy przed myciem i po. Czesze moje włosy na mokro , bo lepiej się układają. Włosy czesane przed myciem powinny się mniej plątać, u mnie to strata czasu i włosów, bo żadnej różnicy nie widzę

7. koszulka bawełniana- jakoś nie mogę się do niej przekonać, muszę dorosnąć. Stosuję okazjonalnie, jak mi się przypomni, nie chce się trzymać na głowie, błyskawicznie namaka. Ze względu na gładszą fakturę materiału jest bardziej przyjazna dla wrażliwych na nierówne powierzchnie włosów.

Jakie sa Wasze niezbędne przedmioty do mycia głowy? 

19 komentarzy:

  1. Obecnie stosuję koszulkę bawełnianą, a chciałabym spróbować właśnie takiego turbanu z guziczkiem i pętelką. Spotkałam się z takimi turbanami jedynie w Naturze, ale nie jestem przekonana... wydaje mi się za mały, wolę luźniej. Czy można dostać taki turban gdzieś indziej? Jakieś inne drogerie, sklepy internetowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest w Naturze, czasami w Rossmanie. Można samemu uszyć, albo kogoś poprosić ze zwykłego ręcznika

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź, pomimo moich zdolności manualnych leń zwyciężył i szyć sama nie będę xP popatrzę jeszcze w Rossmanie.

      Usuń
    3. mój leń tak samo się zachował i kupiłam :)

      Usuń
  2. Mam dokładnie taki sam zestaw jak Ty...pomijając worka i turbanu, ale to dlatego, że nie póki co nie praktykuję trzymania na włosach. Niestety miałam kiedyś przykre doświadczenie i teraz unikam jak ognia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma sensu stosować coś co nie służy

      Usuń
  3. tez mi jakos nei pasuje ten sposób z bawełnianą koszulką. turban mam i popieram. ja olej czy peelingmieszam w takim małym metalowym pudełku po dropsach ;)
    ciekawe gdzie jeszcze procz sklepów fryzjerskich mozna kupić czepek foliowy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Tesco, w hipermarketach czasem, najczęściej tam gdzie się najmniej tego spodziewasz (w Tesco u mnie sa na przeciw kas koło pampersów). W salonach fryzjerskich, ale tam jest bardzo drogo, allegro (szkoda kasy na przesyłkę dla czegoś co kosztuje 50gr),

      Usuń
  4. Co do 7 to tez zapominam o koszulce i uzywam recznika :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też rozczesuję włosy na mokro, bo inaczej nie wbiłabym w nie chyba nawet TT...

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę wreszcie kupić szczotkę drewnianą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez nie mogę się przekonac do bawełnianej koszulki. Jednak wolę ręcznik z mikrofibry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też uwielbiam całą serią używać - a zestaw szampon + odżywka to już obowiązkowo.I mam też do wykończenia kilka rzeczy, ale co tam, skusiłam się.
    Używać jednak zacznę dopiero w styczniu, jak wykończę to, co na półeczkach stoi :)
    A i jeszcze jedno GP jest dosyć tanie.

    Do Balea niestety nie mam bezpośredniego dostępu, a chętnie bym kilka rzeczy wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa - a te buteleczki się same nie opróżnią :)

      Usuń

Dziękuje bardzo za wszelkie komentarze! W miarę możliwości czasowych odpowiem na Wasze komentarze:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies