Witajcie,
Pamiętam jak wiosną była moda na blogach na farbowanie włosów łupinami z orzecha. Niestety kiedy do mnie dotarła moje orzechy już od dawna łupin zdatnych do użycia nie miały. Ale moja koleżanka tą płukankę stosowała, jednak strasznie brudziła, śmierdziała i szybko z niej zrezygnowała.
W gazecie Przegląd domowy z 1864r. jest recepta na taką płukankę. Ale oczywiście bardziej na bogato.