Witajcie,
Jak byście się czuli gdyby za 9 tygodni miało się spełnić Wasze największe marzenie? O którym marzycie od czasów dzieciństwa? Jestem strasznie szczęśliwa z samej świadomości zmiany, jak jeszcze spełni się moje drugie marzenie to będę najszczęśliwszą osobą na świecie. Ale o tym na razie cicho, żeby nie zapeszać.
Dzisiaj w nocy wróciłam z wycieczki po Ukrainie, dokładnie Lwów. W moim przypadku wszystko było planowane 3 dni przed, bo miałam nie jechać. Cudowne są tamte zabytki, zadziałały bardzo inspirująco na mnie:)