Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marionSPA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marionSPA. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 marca 2013

Wspaniale pachnąca maseczka Marion SPA

Witajcie,

Nigdy nie lubiłam maseczek typu peeel off. Proces zasychania, uczucie ściągnięcia czy samo ściąganie i depilacja twarzy są nieprzyjemne. Jednak już po samym otwarciu pokochałam tą maseczkę! Ma przepiękny zapach winogron! Pomarańczy nie czuję. 

środa, 9 stycznia 2013

Zużycia w grudniu

Witajcie,

Dzisiaj jak zawsze mała ilość próbek.  Mam straszne problemy ze zużywaniem, ale nie widzę sensu na raz wykańczać wszystko. Albo nakładać za dużo kosmetyków na raz. To zużycie składa się z samych próbek, ale i tak jestem z siebie dumna. Zawsze to 9 opakować mniej w łazience. 

Zużycie to 3 maseczki do twarzy - często jedna starcza mi na 2-3 razy.  Kremy do twarzy 4 sztuki i dwie odżywki do włosów. 





Z tych produktów kupię tylko 1, ale dopiero za jakiś czas. Jest to odżywka Alterra granat i aloes. Moje włosy ją lubią, mam do niej sentyment, bo to pierwsza odzywką jaką kupiłam na początku włosomaniactwa. Jednak są lepsze od niej.

 Recenzja tutaj

Na pewno nie kupię:

Maska regenerująca z brązową glinką z  Ziaji. Nie zauważyłam żadnego działania. Nie nawilża, nie regeneruje, nie wygładza. 

 
Maska sucha cera kozie mleko z Ziaji. Maseczkę kupiłam za 1,10 zł, bo jest do suchej skóry. Myślałam, że będzie bardzo dobrze nawilżać, ale jak wszystko z Ziaji nie działa. 

 
 Maseczka na słodkie migdały + miod, odżywcza, cera sucha. Bardzo lubię maseczki Perfecta (z kwasami AHA jest rewelacyjna). Jak zawsze jest jej dużo, starcza na kilka razy. Ale nie nawilża super, nie działa w widoczny i szybki sposób. 

Kremy Corine de frame - działają dobrze, nawilżają, ale są strasznie drogie i takie samo działanie mogę mieć dużo taniej. 


Krem Nivea aqua effect- spodziewałam się super efektów, bardzo lubię kosmetyki aqua czy hydro. Podświadomie myślę, że to coś nawilży lepiej. Wpływ reklam. Niestety nie zauważyłam nic , żadnego działania. 


Maska do włosów z olejkiem arganowym Marion- miałam już z malinami i tamta była beznadziejna. Ale moje włosy lubią olej arganowy, jest w składzie przed parfum to coś tam jest. A najważniejsze pojechałam na święta i nie chciałam wozić butki odżywki, a saszetka jest mniejsza. Maseczka krzywdy nie zrobiła, ale dobra tez nie była. Włosy były takie o, bez rewelacji. 

  

Czy po próbce można poznać czy kosmetyk jest dobry? 
TAK
Miała próbkę kremu Nivea , którego w żadnym sklepie nie ma a po 1 saszetce był tak rewelacyjny, że dalej szukam po sklepach:)
Po próbce odżywki czy szamponu mogę przekona się czy nie wywoła łupieżu oraz czy moje włosy ją polubią.  


Czy myślicie, że po próbce można poznać produkt?
 Znacie coś z tej listy? 

sobota, 15 września 2012

Marion 60 sekundowa meseczka do włosów

Witajcie,

Dzisiaj szybki wpis o 60-sekundowej maseczce Marion Nature Therapy . Zawiera ocet z malin i koktajl owocowy. 0 % SLS, SLES i parabenów. Do każdego rodzaju włosów, szczególnie wymagających wzmocnienia. Jedno opakowanie starcza na 2 aplikacje. Jest bardzo fajne, z zamknięciem na nakrętkę. Kosmetyk nie wysycha, nie wypływa, można przewozić bezpiecznie. Maseczka ma zapach "świeżych malin" z czym niestety nie mogę się zgodzić - pachnie słodko chemią, nic z maliny. 


Za pierwszym razem nałożyłam na 2 min i połączyłam z odżywką  Alterrą granat i aloes . Było kiepsko, włosy były  cienke wydaje mi się, że uratowała je Alterra. Były przyklapnięte, ale nie było puchu, który mnie prześladuje. Za drugim razem używałam solo i efekty był dobre, ale chyba tylko dla tego, że nie zmyłam dokładnie odżywki fryzjerki. 

Wydaje mi się, że na mnie nie działa. Nie ma uczucia nawilżenia podczas mycia, a tym bardziej po.  Nie widzę sensu ponownego zakupu, bo nie byłam zadowolona. Jej działanie jest takie dobr, bo działają inne odżywki, z którymi ją łączyłam. Bez nich jej działanie było by kiepskie.
Ja nie kupię drugiego opakowania tej odżywki.

środa, 7 marca 2012

biały pękacz - oraz matt z essence

Dzisiejszy wpis na prośbę  it-inspires-me i w podzięce dla  emoenikaa za wspaniała niespodziankę!



Mam w swoich zbiorach biały pękacz z Butterfly 
Swoim kolorem mnie nie zachwyca... jest matowy przez co wydaje się jakbym pomalowała paznokcie korektorem:(
źle przepuszcza kolor z pod spodu i nawet czerwień jest prawie nie widoczna (nie testowany na zwierzętach) choć mój królik sam zabrał się za testy i siłą go od wylizania lakieru musiałam odrywać, żeby się nie zatruł

żałuję że go kupiłam, choć kosztował ok 6 zł 

nie kupię drugi raz
tutaj widać jak wygląda pomalowany (z lewej cienka warstwa z prawej gruba) :
Kolor bazowy to magnetyczny lakier, który dostałam od kochanej siostry:) to równanie wymiany kosmetyków jest 5 do 3:) ale wdać też że nie potrafię się nim do końca posługiwać...


Bardzo dziękuję emoenikaa za wysłanie mi matta oraz ogromnej niespodzianki!

Dostałam od niej lakier z Essence matt (nie testowany za zwierzętach!)  
Spodziewałam się lakieru a tutaj niespodzianka. Paczkę odebrał mój luby, wiec nie było zabawy z rozpakowywaniem i jak wróciłam do domu to leżała ładna kupeczka... próbek i innych kosmetyków! Plus własnoręcznie pisana kartka od Moniki :)


Farmona (niebiesko-szare 3 próbki z lewej)
Ekskluzywny biokrem nawilżająco-ujędrniający na dzień i tutaj moja radość jeszcze większa SPF 10 :) bo teraz dbam o ochronę twarzy przed słońcem
nie testowany na zwierzętach ale stosują składniki pochodzenia odzwierzęcego/zwierzęcego, pochodzące z uboju zwierząt (np. kolagen, elastyna, żelatyna, łój, jedwab, piżmo, tran, kawior)

Eveline
krem na dzień i na noc przeciwzmarszczkowy filtry UVA i UVB (hurra!) nie testowany na zwierzętach 

marionSPA
dwie maseczki rewitalizująca ekstrakt z winogron i pomarańczy i wygładzająca ekstrakt z moreli i wiśni

Ziaja 
kuracja lipidowa krem na dzień i na noc, skóra alergiczna, atopowa , odwodniona- czyli też coś idealnie dla mnie:) Nie testowane na zwierzętach.

(Golden Rose)
 miss Selene mini  lakier do paznokci  beżowy

oraz cienie do powiek w roll-on piękny złoty kolor! Idealne na jakiś wyjazd:) 

Jestem bardzo mile zaskoczona i wdzięczna za tak dużą paczkę:)
obiecuję wszystko przetestować i opisać Wam :)


Jednak na kilka dni znikam z blogosfery, bo jadę do Krakowa! Wszystkie 3 roczniki ze studiów jadą razem na biennale! 
wiec recenzję z kosmetyków i testowanie musi poczekać:) 
pakuję olej do torby, szmatkę z mikrofibry i jadę:)



tutaj jest szybka lista firm które nie testują na zwierzętach - a że jestem wygodna to listę firm wyszukuje się wciskając ctrl + f i gotowe! samo szuka! klik
Konsument jest wyborcą - głosuje portfelem.
Ja głosuję na firmy, które nie tesują na zwierzętach, a Ty?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies