niedziela, 4 marca 2012

Dobry i tani sposób na zdobycie nowych kosmetyków

Kosmetyki możemy zdobyć na kilka sposobów: możemy kupić, wymienić się, dostać do testowania, ukraść czy zrobić samemu.

Ja postawiłam na wymianę:)

Z koleżanką po przelewałam do rozmaitych pudelek, butelek i słoików (nawet opakowanie po keczupie!) nasze naturalne kosmetyki. Z tego wyszło, że hmmm ona dostała  5 buteleczek a ja... 1! Sprostowanie dostałam jeszcze próbkę podkładu:)

Dostałam olejek Alterra pomarańcza :) sama bym go nie kupiła na pewno, bo mam już limonkę. A tak to mam 2:) Musiała bym czekać aż ten skończę, bo nie potrzebne mi są 2 takie same kosmetyki.

 Tradycyjnie w pudełku na mocz:) dla mnie to najtańsze i najlepsze rozwiązanie.

Polecam Wam taką wymianę, bo można protestować za darmo rożne produkty. Ja oddalam pół szamponu babydream, Barwy, odżywki Isana i z Joanna. Przez to mogę szybciej zrobić denko i kupić nowe już nie testowane kosmetyki (przyznaję się nie wiedziałam że Isana i babydream jest testowane i kupiłam) 

Myślałam, żeby zrobić zakładkę na blogu z wymianą, żebym mogła i z Wami się powymieniać:)



Może też zorganizujecie sobie taką wymianę z siostrą/ mamą/ koleżanką? 
Co myście o takich wymianach?
Opłaca się? 
Są jakieś wady?



Zdjęcie z klik

52 komentarze:

  1. wymiany są fajne, tutaj od dawna praktykowane, miałam 2 na blogach, super sprawa:)
    czekam na Twoją zakładkę

    OdpowiedzUsuń
  2. swietny pomysl, sama bym chetnie sie w takie cos pobawila :)

    OdpowiedzUsuń
  3. myślę że to super inicjatywa:D ale skasuj to "ukraść" bo rzuca się w oczy i podle kojarzy:<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. specjalnie napisałam, jestem w szoku po tym co słyszałam o otwarciu Sephory w sąsiednim mieście jak ludzie gryźli szminki i wynosili, kradli kremy, próbki i po pierwszym dniu Sephora straciła 4 000 zł! i to pewnie biedni sprzedawcy z własnej kieszeni pokryją

      Usuń
  4. ciekawa inicjatywa z tą wymianą kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł bardzo fajny:) apropo sposobu pt."dostać do testowania" to modne są teraz wszystki "świecąceBoxy":D Jeśli wiesz o czym mówie;) GlossyBox, ShinyBox:) Co myślisz o tej idei?;> Warto zapłacić okolo 50zł za kilka próbek-niespodzianek?;> pozdrawiam http://kasiakasprzak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm boxy, ciężka sprawa. Moja siostra bardzo żałuje ze nie kupiła boxa bo była próbka kremu który ona chciała mieć i jak to jedna z dziewczyn policzyła box wyszedł taniej niż wszystko kupowane oddzielnie.

      ja sama bym nie kupiła bo:
      a) nie wiem co jest w środku, fajna jest niespodzianka, fajnie dostać coś firmowego ale teraz bardzo uważam na to co kupuję i tylko naturalne/bez parabenów i nie testowane na zwierzętach a w takim boxie nie wiadomo co siedzi
      b) nie stać mnie na kupno za 60 zł boxa który kupuje się co miesiąc. Na skalę roczną wychodzi z 500 zł.
      c) są to firmy których nawet nie znam,wiec nie żałuję że boxa nie zamówiłam i bez nich przeżyję.
      d) bardziej wolę iść fizycznie na zakupy i sama sobie wybrać- mam z tego frajdę, skończyło by się na tym, że załadowałabym łazienkę boxami których bym nie zdążyła skończyć a i tak kupowałabym nowe kosmetyki, bo były by mi one potrzebne, np szampon, odzywka
      e) stosuję olejowanie wiec kremy, zele do mycie twarzy i inne takie są mi nie potrzebne
      d) mogą nie dobrać kosmetyku do mojej skóry i nie będę go używać a nie sprzedam, bo moje koleżanki nie interesują się tak drogimi firmami a na blogach jakbym chciała oddać/sprzedać to zrobił by się pewnie bunt że używane sprzedaję/ z boxa/ albo coś by wymyślono

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za rzetelną i szczerą odpowiedź:)

      Usuń
  6. nigdy sie nie wymieniałam za kosmetyki ; d
    ja gdy się uczyłam jeździc miałam około 6 lat , więc jeszcze rower był dla mnie nie do końca bezpieczny xd

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny pomysł :) Z koleżanką to nie ma żadnego ryzyka, ale ja kiedyś wymieniałam się przez internet i bywało różnie z uczciwością niektórych :/


    mogłabyś kliknąć w bannery sklepów loveclothing i oasap widoczne po prawej stronie mojego bloga pod napisem "współpraca" ? będę baaaaardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja się wymieniałam.. tzn dalej próbuję ale strasznie marudna się zrobiłam :))) za duże zapasy mam ;))
    staram się przeżuć na jak najbardziej naturalne kosmetyki (z twarzą i włosami jako tako mi to zaczyna wychodzić... gorzej z resztą ... ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna taka wymiana :D. Spróbuję ^^
    Dziękuję za pomoc, w komentarzu.
    Zapraszam ;3

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie wymieniałam kosmetyków, a co do tej kradzieży - byłam w szoku jak dowiedziałam się, co robią ludzie w sklepach, na prawdę :o

    OdpowiedzUsuń
  11. swietny pomysl! nigdy o takowej wymianie nie slyszalam ..

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm nie praktykowalam jeszcze wymianek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. z czekoladą kokosową? :o

    Jeszcze nigdy nie jadłam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sadzę że propozycja jaką zaprezentowałaś nie ma jakichkolwiek wad.To fajny sposób na przetestowanie danego produktu,wymiana recenzji,stosowania itp.super pomysł,możesz coś takiego na swojego bloga wprowadzić,fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  15. uważam, że to bardzo fajny pomysł :)
    również wprowadzam w czyn :)

    problem ze ściągnięciem? przecież ona zasycha i jest taką cienką przezroczystą błoną, sama się odkleja jak rusza się mięśniami twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam rekolecje dopiero o 18.00, a lekcje w szkole normalnie, kartkówki, sprawdziany, no i jeszcze mam testy próbne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tego, co widzę to się opłaca:)
    Rób, rób tą zakładkę:)

    Zapraszam na wierszyk:*

    OdpowiedzUsuń
  18. zazwyczaj wymianki robię ze szwagierką :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też tak myślę, wymiany to fajna sprawa! Może i ja za jakiś czas zorganizuję sobie odpowiednią zakładkę na blogu :) Babydream też jest testowane?? Szkoda, bo przyjemny szampon jest z tej firmy :( Ja jestem bardzo ciekawa w takim razie jak jest z Alterrą. Nie orientujesz się czy oni też testują kosmetyki na zwierzętach? Jeżeli okaże się, że tak to pozostanie mi poczciwa oliwka Hipp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co wiem Alterra nie testuje :)

      Usuń
  20. Fajne są takie pielegnacyjne wymianki, żeby sie zapoznac z nowym kosmetykiem:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja się nigdy nie wymieniałam na kosmetyki no chyba że na jakiś wyjazdach:P

    OdpowiedzUsuń
  22. o, wymiany sa fajne :) a ogólnie, to swietny blog! :D wpadnij do mnie :* obserwuj, jesli Ci sie blog podoba (: masz twittera? followujemy sie? :D twitter.com/viktoriapoland

    OdpowiedzUsuń
  23. myślę że to dobry pomysł :)
    zapraszam do mnie i było by mi miło, gdybyś mnie dodała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślałam o tym nawet parę dni temu ale albo mają inny typ cery/włosów, albo w ogólnie nie używają kosmetyków albo co gorsza używają których bądź.... Wodę b. przedstawiałam kiedy ją kupiłam dlatego w ostatnim wpisie niewiele wspomniałam na jej temat. Ma działanie wzmacniające cebulki włosów gównie polecana na ograniczenie wypadania ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cześć kochana narazie jeszcze nie wiem jaki kolor, materiał wybiorę na nie. Thx za kometarz Buziakuje *

    OdpowiedzUsuń
  26. Wymiany są bardzo fajne, nie wiem czy są jakieś wielkie minusy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. świetny pomysł, gratuluję pomysłu!
    ja nie używam zbyt wielu kosmetyków, ale jeśli ktoś używa, to jak najbardziej takie wymiany są świetnym pomysłem!
    pozdrawiam i zapraszam do mnie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie mam się z kim wymieniać bo moje wszytskie koleżanki kupują pierwszy lepszy szampon, balsam itp i nie zalezy im żeby przetestować różne kosmetyki, tylko ja mam fioła w moim otoczeniu na ich punkcie, nie mam z kim nawet o tym pogadać, bo mają mnie za wariatke, więc musiałam założyć bloga....Więc nie mam z kim się wymieniać po prostu :(

    OdpowiedzUsuń
  29. I LOVE IT!
    IF U WANT TO VISIT MY BLOG STREET CHIC http://chicstreetchoc.blogspot.com/
    U CAN ALSO FIND ME ON FACEBOOK http://www.facebook.com/pages/Street-Chic/126609910754628

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja również myślę, że wymianki są dobrym rozwiązaniem np. na pozbycie się kosmetyków które u nas się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  31. Na rolki to jeszcze ze 2 tygodnie takie to nasze słoneczko jeszcze zdradliwe:)
    Rozbawiłaś mnie pierwszym zdaniem szczególnie z tym ukraść. Ja nie miałam okazji jeszcze się kosmetykami wymieniać, za to często oddaję- mamie. Jako, że np. testowałam wiele podkładów na swojej białej skórze i większość była za ciemna to mama dostawała w schedzie po mnie:P Farciara:P Ale znalazłam już podkład idealny więc już jej nie będzie tak dobrze:P

    OdpowiedzUsuń
  32. ja tylko z mamą się wymieniam ;d

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale się wymieniłaś - dałaś 5 a dostałaś 1 ;P

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę, że to bardzo dobry pomysł. Można zyskać coś nowego, nie musieć iść do sklepu, wydawać dużej liczby pieniędzy itp. niekiedy jednak takie pomieszania mogą powodować jak się to mówi zaburzenia, no ale ogólnie podoba mi się to, choć sama tak nie robię :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Osobiście uważam, że jest to dobry pomysł, ale tylko w odniesieniu do wybranych produktów. Jakoś nie uśmiecha mi się np. testowanie po kimś pomadki czy maskary. Ale to tylko i wyłącznie moje odchyły :) pozdrawiam i dziękuje za odwiedziny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba przemyśleć czym się można wymieniać, bo pomadki bym nie chciałabym po kimś używać :(

      Usuń
  36. Odkąd pamiętam mam takie wymiany z siostrą :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Dobrze się z kimś dzielić.Ja się o tym przekonałam nie raz i zwracało mi się to za każdym razem.

    OdpowiedzUsuń
  38. myślę, że to świetny sposób, aby spóbować wszystkiego kosztem niskim i sie przekonać, czy warto wydać parę groszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. A z tym pudełkiem to fajny pomysł. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za wszelkie komentarze! W miarę możliwości czasowych odpowiem na Wasze komentarze:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies