piątek, 16 maja 2014

Kurczak w cytrynach i miodzie - bardzo szybkie danie

Witajcie!

Niedawno znalazłam w gazecie przepis na kurczaka w cytrynie i miodzie. Lubię nowe smaki, szczególnie jak przepis ma normalne składniki, których nie muszę kupować tylko dla jednej łyżki, a potem mogę zużyć do czegoś innego. I taki właśnie jest ten przepis - nie dość że szybki, prosty to jeszcze każdy ma w domu składniki. 

Przepraszam za jakość zdjęcia, ale bateria mi padła i albo bym jadła zimne i miała śliczne zdjecia, albo zostanę z jednym zdjęciem, ale obiad będzie ciepły:)

środa, 14 maja 2014

TT - nowa szczotka, która już ma ukrytą wade

Witajcie!

Bardzo chciałam mieć tą magiczną szczotkę, ale cena i koszty wysyłki mnie odstraszały. Kiedy dowiedziałam się o promocji w drogeriach Firlit i Kosmyk musiałam ją mieć. Kosztowała 26,99 zł , a poczułam się lepiej jak TT w innym kształcie, który leżał obok kosztował 70 zł ! Ja wybrałam fioletową, a dla siostry mam różową. 



poniedziałek, 12 maja 2014

Motywacje włosowe #4 porównywanie

Witajcie!

Mój blog zrobił się ostatnio bardziej włosowy, z czego bardzo się cieszę. Wracam do korzeni? Dzisiaj mniej przyjemny temat, ale ściśle związany z motywacją: porównywanie efektów. 

Skąd my to znamy. Od zawsze porównujemy się do kogoś, czy to realnych ludzi czy gwiazd. Na samym początku odrzucam wszystkie internetowe gwiazdki, modelki czy przerobione PS zdjecia- one nie są realne, a tylko nas w kompleksy wpędzą:) Wiadomo nie ma ludzi idealnych. Bardzo lubię oglądać włosy innych ludzi, bo jak takie cuda idą koło mnie na chodniku znaczy, że nikt nie "pomagał" im PS. Fajnie jest widzieć, że pielęgnacja może przynieść takie szałowe efekty. Dlatego kocham oglądać blogi o włosach i co często jest piętnowane: wolę gorszej jakości zdjęcia niż ślicznie poprawione włoski bardziej znanych blogerek. (Tak samo z kosmetykami, patrze ostatnio na recenzję cieni jakie mam i kolorów nie poznaję- tak podrasowane w PS). 

Dla porównania dwa sposoby zaplatania włosów do kręcenia na chuście

piątek, 9 maja 2014

Kapusta gotowana na mleku

Witajcie!

Dzisiaj kolejny wpis o gotowaniu. Bardzo lubię gotowane warzywa, ciężko coś przy nich zepsuć, surowe jak i ugotowane da się zjeść.  Kapusta gotowana na mleku smakuje jak... fasolka szparagowa:) z masełkiem i bułą tartą jest boska. 


środa, 7 maja 2014

Urządzenie do pielęgnacji twarzy Biedronka - filmik pokazowy oraz promocja na TT

Witajcie!

Od rana na blogach widzę gazetki reklamowe z Biedronki, promocja rusza jutro (8.05), a mnie zaciekawiło kilka rzeczy. Zwykle oglądam gazetkę bez większych emocji czy chcicy kosmetycznej, ale dzisiaj! u hu hu! Biedronka trafiła w moje gusta:)



Szukałam jakiegokolwiek filmiku o elektrycznych szczoteczkach do twarzy,a  przez przypadek trafiłam na TĄ konkretną szczoteczkę z Biedronki :)



Ponad to poluję na czarną hennę (kupiłam profesjonalną brązową hennę za 17 zł, bo taki kolor poleciła mi pracownica sklepu, a kolor jest... rudy i szukam czegokolwiek co jest czarne i tanie żeby mieszać). Koszt henny to 4,99 zł

Pumeks do stóp -  właśnie szukałam takiego z rączką - 3,99 zł

A od piątku (9.05) rusza promocja w drogeriach KOSMYK lub FIRLIT na szczotki Tangle Teezer i gumki Invisibobble. I tak miałam iść kupić te gumki do tej drogerii, wiec i TT kupię.




A Wy na co polujecie w Biedronce?
Podoba się Wam coś z tej gazetki? 

poniedziałek, 5 maja 2014

Motywacje włosowe #3 dziennik pielęgnacji

Witajcie!

Dzisiaj chciałabym napisać o kolejnym sposobie na poprawienie swojej motywacji do pielęgnacji włosów. W internecie dawno temu znalazłam informacje, że prowadzenie dziennika sprzyja organizacji i pielęgnacji włosów. Takie spisywanie wszystkiego, kiedy, na ile i jak działało pomaga poznać swoje włosy. Często testując jeden szampon zapominamy jak działał z konkretną odżywką (szczególnie jak liczba odżywek przekracza 10 :) 

piątek, 2 maja 2014

Recenzja świeczek z Ikea

Witajcie!

Pod wpisem o zakupie tych świeczek bardzo zachwalałyście świeczki z Ikea. Że ładnie i długo pachną, są najlepsze na rynku i tanie. Skusiłam się na dwie mniejsze, bo inne zapachy mi się nie podobały. Na pierwszy ogień poszła pomarańczowa świeczka. Zapach był wyczuwalny bez zapalania, ale tylko blisko świeczki- nie było żadnego zapachu gdzieś dalej. Po zapaleniu - cóż zapach był, ale kilka cm od świeczki. Nie potrafił nawet zapachnieć w jednym pokoju - mąż wracając z pracy i stojąc nad świeczką nie poznał, że jest zapachowa! Bardzo rozczarowałam się pomarańczową. Ale fajne było to, że nawet długo się paliła, można było kilka razy zapalać i gasić, knotek jest mocny i gruby, nie zaginał się, nie wypalał. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies