niedziela, 2 grudnia 2012

Mierzenie przyrostu grzywki po akcji picia drożdży

Witajcie,

Zaczęłam picie drożdży  równo 23.09.2012 r. Czas na podsumowanie dwóch miesięcy picia. Picie było nieregularne i postanowiłam zakończyć je w tym miesiącu. Po prostu jak tylko zapomniałam wypić jeden dzień, to jak wracałam po przerwie miałam koszmarny wysyp na twarzy. Potem się uspokajało i znowu zapomniałam kubka i dalej wysyp. Mam tego dość skoro jeden kubek tyle robi. Czasem mam w planach wypić kubek szczególnie w okresie okresu, kiedy i tak mnie wysypię. Na szczęście wiem jak zaradzić wysypowi i meczy mnie co najwyżej 3 dni. 

Z przyrostem efektów nie wiedzę, doszłam do długości za ramiona i nie odczuwam już teraz żadnych dodatkowych cm wizualnie.  Z wypadaniem na nieszczęście też nie widać różnicy.  Niestety przy regularnym piciu moja cera też nie była lepsza od stanu przed piciem. Jedynymi problemami był brak drożdży i wysyp z powodu ich braku.  Próbowałam zastępować je drożdżami w tabletkach, ale efekty prawie nie widoczne.

Długość grzywki  w dniu 24.09 to 13 cm 
Długość grzywki  w dniu 24.10 to 14.5 cm 
Długość grzywki  w dniu 27.11 to 16,0- 16,5 cm  

Ogólny przyrost to 3 -3,5 cm, dużo jak ma moją średnią miesięczną 1 cm, czyli wyszło o 0,5 cm więcej na miesiąc. Niezły wynik, ale nie jest wart tak częstego wysypu na twarzy.

Tutaj macie linka do poprzedniego opisu mierzenia i jego efektów klik 
A tutaj link do wpisu jak pozbyłam się trądziku i jak teraz ratuję moją cerę przed problemami.

10 komentarzy:

  1. Mnie drożdże tak średnio pomogły na włosy, ale za to paznokcie miałam po nich na schwał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie dałam rady pić drożdży .. strasznie mi po nich niedobrze.
    Dodaje do obserwowanych i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mierny efekt jak naa tak długi okres picia. Ja piłam przez miesiąc regularnie i przyrost to 1cm, czyli standardowo. Poza tym nic się nie zmieniło.... Dlatego zwątpiłam osobiście w drożdże :)

    OdpowiedzUsuń
  4. moim zdaniem ta drożdżowa kuracja to grubymi nićmi jest szyta:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja planuję pić drożdże od stycznia, albo od lutego :-) ciekawe jak u mnie się sprawdzą.

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety nie na mój zoładek drożdże ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piję drożdże niecały miesiąc i właśnie sobie uświadomiłam, że nie wykonałam żadnych pomiarów, które by mi pozwoliły w miarę obiektywnie ocenić ich wpływ :-(
    To co subiektywnie mogę ocenić po tym czasie to to, że przestały wypadać i zaczynają gęstnieć, a paznokcie są mocniejsze.
    Na szczęście nie miałam żadnych rewelacji z cerą :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie trochę się nie opłaca skoro i tak efekt prawie rzadek, a do tego są szkody ...

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie piłam i raczej nie zamierzam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze podziwiam za taki zabieg picia drozdzy, mi jakos drozdze smakowo do gustu nie przypadaja. Wiec naprawde jestem pod wrazeniem,ze tak dlugo na nich wytrzymalas.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za wszelkie komentarze! W miarę możliwości czasowych odpowiem na Wasze komentarze:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies