Witajcie,
Kupiłam go sama nie wiem po co. Może chciałam poprawić zapach moich olejków? Może skusiła mnie promocja? Może naczytałam się że jak się nim skropi meble to pachnie ładnie? Może skusił mnie opis jego zastosowania, że do masażu, aromaterapii, odpręża? Teraz sama nie wiem
Po pierwszych próbach i ekscytacjach okazało się, że nie wiem tak za bardzo do czego go używać. Za mało jako balsam do ciała, do OCM czy olejowania włosów też. Po skropieniu żarówki miał się po zapaleniu ulatniać piękny pomarańczowy zapach - też nie działa. Do masażu jest go za mało. I do czegoś ty mi jest potrzebny?!?!
Kupiłam go w Rossmanie, za ok 7-8 zł na promocji. Zapakowany jest w buteleczkę z kroplomierzem, co bardzo ułatwia dawkowanie i używanie.
Z chęci przetestowania jak pachnie na skórze kropelkę nałożyłam na skórę i roztarłam. Okazało się to przebojem! Zapach towarzyszył mi cały dzień, pięknie połączył się z żelem pod prysznic kokosowym, olejem kokosowym do mycia twarzy z dodatkiem drzewa herbacianego i olejem kokosowym jako balsamem.
Połączenie kokosa z pomarańczą jest boskie, znajomi mówią, że po zapachu pomarańczy i kokosa od razu wiedzą że ja weszłam.
Zawsze marzyłam o perfumach o zapachu pomarańczy- ale zawsze czegoś mi brakowało albo było za dużo dodatków do zapachu.
Zalety:
cena 7-8 zł za butelkę 15 ml
wydajność - używam 2 krople na ciało co daje dużą oszczędność na perfumach.
można używać w wielu celach: masaż , aromaterapia, perfumy
nie niszczymy warstwy ozonowej, bo perfumy mamy bez butelki w aerozolu, a tutaj kroplomierz
zapach utrzymuje się długo na skórze
Wady:
nie działa na żarówkę jak polecają w necie
za mało do włosów czy twarzy, nawet masażu ALE to jest olejek eteryczny i bałabym się go dawać na twarz
bardzo mocny zapach zaraz po użyciu
tylko w rozcieńczeniu stosować
Pomarańcza- przywraca energię życiową, podnosi nastrój, łagodzi objawy paniki i histerii, dodaje pewności siebie, delikatnie pobudza.
Dla mnie wszystko bomba
Da kąpieli 10 kropli / 200l
Do masażu 6-5 kropli na 10 ml oleju
10-15 kropli do wody do kominka arometerapeutycznego
Firma Pachnąca szafa
nie stosowałam :)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam jeszcze o tym olejku.
OdpowiedzUsuńW rossmannie? Muszę go poszukać : )
OdpowiedzUsuńRadi
lubię zapach cytrusów ;)
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nie miałam :)
OdpowiedzUsuńMam rozmarynowy z tegfo typu :)
Perfumy nie niszczą warstwy ozonowej :) mają tylko atomizer, który rozpyla zawartość. Dziurę ozonową powodują freony, dodawane do dezodorantów, na szczęście już coraz rzadziej.
OdpowiedzUsuńWyobraziłam sobie zapach pomarańczy połączonej z kokosem i pociekła mi ślinka :) chyba się skuszę :)
zapach pomarańczy idealny na lato, ja bardzo lubię grapefruit :)
OdpowiedzUsuńmniam pomarańczka:)
OdpowiedzUsuńI można go stosować bezpośrednio na skórę? Nie dostajesz żadnej alergii czy podrażnienia? Bo sama nazwa "Pachnąca Szafa" wskazuje na trochę inne użytkowanie i jestem bardzo tego ciekawa :-)
OdpowiedzUsuńfajne tlo, mam wrazenie ze to zdjecie kartonow ktore sprzedawali w castoramie.Mysle sie ? :p
OdpowiedzUsuńZapraszam na świeżutki wywiad z Ewą Farną, który miałam zaszczyt przeprowadzić ;) http://aleeexsmile.blogspot.com/2012/07/sam-na-sam.html
Ciekawe..chyba musze się wybrać do rossmanna : )
OdpowiedzUsuńRadi
Nawet nie widziałm, że w rossmanie są olejki, ale gapa ze mnie ;)
OdpowiedzUsuńsą ALterra w dziale z balsamami i eteryczne w dziale z sprzętem i płynami do domu , koło kadzidełek
Usuń