środa, 21 maja 2014

Warta zakupu maszynka do czyszczenia i masażu twarzy z Biedronki

Witajcie!

Zaczęłam rozglądać się za maszynką do czyszczenia twarzy i akurat była promocja w Biedronce! Często tak mam bo jak szukałam henny to w tej samej gazetce znalazłam hennę z Delia. Za 19,99 zł dostajemy zgrabne pudełeczko z maszynką, 4 końcówkami i bateriami - więc od razu gotowe do użytku. 




Końcówka do nakładania podkładu u mnie odpada- nie wyobrażam sobie nakładać podkład wirującą gąbką - moja twarz posiada nos, oczy i inne elementy wystająco - wklęsłe i nie da rady dokładnie nałożyć podkładu taką maszyną. Tej końcówki nawet używać nie będę. 

Następnie mamy gąbkę do nakładania i masażu kremem - fajna, miękka ale nie zbyt higieniczna. Gąbkę przydało by się albo prać, albo wygotować albo wymieniać. Raz używałam, ale więcej zabawy niż efektów. 

Za to zachwyciły mnie dwie końcówki- szczoteczka i masażer. Szczoteczka jest średnio ostra - jak ktoś ma delikatną twarz to nie polecam, na pewno nie nadaje się do codziennego mycia dwa razy dziennie - ja używam jej tylko wieczorem, kiedy mam dużo czasu na pielęgnację i nie boję się podrażnienia. Moją normalną twarz nie podrażnia, nie ma zaczerwienienia. Na opis efektów, czy oczyszcza jest jeszcze za wcześnie, ale wierze w jej działanie. Do szczoteczki używam mydła Aleppo - super odświeża i czyści twarz, nie kapie z twarzy i nie brudzi, a łatwo się zmywa. 


Pokochałam końcówkę do masażu twarzy - smaruję kremem/ olejkiem/ ampułką i jazda. Stosując podstawowe ruchy masażu (w skrócie od wszystkiego na środku do ucha, z dołu do góry) mam bardzo przyjemny i działający masaż. Nie musimy znać technik masażu, wysilać się- maszynka robi to za nas- ja tylko jadę w dobrą stronę. Poczytałam o drenażu limfatycznym i uczyłam się masażu twarzy, więc widzę ogromną wygodę w jej stosowaniu. 

Zauważyłam też jeszcze jedną zaletę- wieczorem robiąc masaż twarzy na kremie na noc, którego zawsze używam, rano obudziłam się z uczuciem nawilżenia twarzy, jakby krem ciągle tam był (ale nie było lepko). Bardzo mi się to podoba. Poświęcam na szczotkowanie ok 3 min, a na  masaż ok 6-7 min - bez przesady żeby siedzieć 30 min w łazience:) 

22 komentarze:

  1. Też się zaatanawiałam nad jej kupnem, ale słyszałam, że ma słaby silniczek i zrezygnowałam. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a po co silny silnik do twarzy? Ma tylko masować i czyścić a nie scierać jak polerka:)

      Usuń
    2. Przecież można sobie sprawdzić parametry :)

      Usuń
  2. Ja też jestem zadowolona z tego przyrządu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiła mnie nie będę ukrywać. Może wkrótce się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię końcówkę oczyszczającą- jako peeling raz na jakiś czas i końcówkę do nakładania kremu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo polubilam ten zestaw:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się bad ta maszynką, ale jej nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie przepadam tylko za tą końcówką masującą z kuleczkami, jest za delikatna, nie czuje jej efektu...nie czuje w ogóle nic :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też na dzień dobry odrzuciłam gąbkę do podkładu, ale o dziwo nawet umiała ładnie rozprowadzić podkład! Tylko trzeba było poprawiać koło nosa i włosów, ale tak to się zdziwiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi ta gąbeczka do kremu podpasowała dużo bardziej niż sam masażer :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam identyczne odczucia jak Ty. Końcówka do masażu i oczyszczania mnie uwiodły i pomimo , że dwóch pozostałych używać nie będę to i tak uważam, że to był dobry zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za taka cene i tak sie ciesze ze kupilam

      Usuń
  11. też sobie chwalę to szczoteczke ;)
    a delię polecam - bardzo wydajna

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiem czy w moich biedrach jest dostępna,ale widać że nawet w takich sklepach można kupić coś fajnego,użytecznego za niską cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jest zbyt delikatna ale czego spodziewać się za 20zł? Nie żałuję zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny blog :)
    Co powiesz na wspólną obserwację? :)
    http://locastrica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. W końcu jej nie zakupiłam, nie przekonują mnie mechaniczne zabiegi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Również używam szczoteczki z mydłem Aleppo;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za wszelkie komentarze! W miarę możliwości czasowych odpowiem na Wasze komentarze:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
tu jest to do cookies