Witajcie,
Dzisiaj obalamy mity kosmetyczne. I nie będą to mity włosowe, tylko dotyczące pielęgnacji naszej cery.
Stosowanie podkładów w młodym wieku niszczy cerę?
Pamiętam jak byłam mała to każdy straszył, że jak będziemy się malować w młodym wieku to zniszczę sobie cerę. Przykładem była nasza polonistka z dziurami na twarzy. Miałyśmy "dowody" to wierzyłyśmy. Tak naprawdę nowoczesne podkłady mają lekką konsystencję, odstępne są
również mocno kryjące emulsje, które pięknie wyrównują koloryt skóry nie
powodując jej obciążenia. Wybrane współczesne podkłady nie zapychają też porów, bo nie mają w składzie substancji komedogennych
(zapychających). Oczywiście lepiej mieć zdrową cerę i kasę wydaną na podkład kryjący lepiej wydać na dobry żel do twarzy albo zabiegi u kosmetyczki.
Obecnie moja cera jest w takim stanie, że szkoda mi używać podkładu. Po prostu nie mam co maskować, jedynie używam pudru żeby się nie świecić!
Jak tego dokonałam? Dokładny opis tutaj:
http://gosika90.blogspot.com/2012/10/jak-szybko-zwalczyam-cay-tradzik.html
a szczególy w tych postach:
http://gosika90.blogspot.com/2012/11/jak-czysta-jest-twoja-skora.html
Obecnie moja cera jest w takim stanie, że szkoda mi używać podkładu. Po prostu nie mam co maskować, jedynie używam pudru żeby się nie świecić!
Jak tego dokonałam? Dokładny opis tutaj:
http://gosika90.blogspot.com/2012/10/jak-szybko-zwalczyam-cay-tradzik.html
a szczególy w tych postach:
http://gosika90.blogspot.com/2012/11/jak-czysta-jest-twoja-skora.html
Jednak istnieje cała masa plusów używania podkładu:
- dobrze dobrany odcień wyrówna kolor cery, pamiętajmy jednak o konturowaniu twarzy i rozświetlaniu.
- pozwoli na przykrycie niedoskonałości działając tym samym na samoocenę, choć nie popieram tego przy ogromnych zmianach. Myślę, że lepiej jak jakiś syf będzię widoczny na twarzy, niż zrobimy sobie "zaprawę" na syfie a potem on będzie się jeszcze bardziej rzucał w oczy.
- zabezpiecza skórę przed działaniem szkodliwych czynników środowiska, często mają tez filtr UV
- podkłady z minerałami zadziałają leczniczo na skórę!
Bardzo ważny jest też codzienny demakijaż Bardzo dokładny, bo nocą skóra musi oddychać. Jeśli nie mamy siły to połóżmy nawilżane chusteczki koło łóżka i zmyjmy makijaż na leżąco :)
I najważniejsze podkład dobierajmy dokładnie do koloru twarzy, nie rąk czy innych części ciała. Nie wstydźmy się wyjść ze sklepu z maźniętym podkładem, aby w słońcu ocenić jego kolor. Podkłady często są droższe i szkoda wyrzucać nowy zakup, albo chodzić w źle dobranym. Podkład nakładamy też na szyję, aby uniknąć efektu maski i "odcięcia" twarzy od ciała.
Nie powinno się zbyt mocno nawilżać tłustej i świecącej się cery
- dobrze dobrany odcień wyrówna kolor cery, pamiętajmy jednak o konturowaniu twarzy i rozświetlaniu.
- pozwoli na przykrycie niedoskonałości działając tym samym na samoocenę, choć nie popieram tego przy ogromnych zmianach. Myślę, że lepiej jak jakiś syf będzię widoczny na twarzy, niż zrobimy sobie "zaprawę" na syfie a potem on będzie się jeszcze bardziej rzucał w oczy.
- zabezpiecza skórę przed działaniem szkodliwych czynników środowiska, często mają tez filtr UV
- podkłady z minerałami zadziałają leczniczo na skórę!
Bardzo ważny jest też codzienny demakijaż Bardzo dokładny, bo nocą skóra musi oddychać. Jeśli nie mamy siły to połóżmy nawilżane chusteczki koło łóżka i zmyjmy makijaż na leżąco :)
I najważniejsze podkład dobierajmy dokładnie do koloru twarzy, nie rąk czy innych części ciała. Nie wstydźmy się wyjść ze sklepu z maźniętym podkładem, aby w słońcu ocenić jego kolor. Podkłady często są droższe i szkoda wyrzucać nowy zakup, albo chodzić w źle dobranym. Podkład nakładamy też na szyję, aby uniknąć efektu maski i "odcięcia" twarzy od ciała.
Nie powinno się zbyt mocno nawilżać tłustej i świecącej się cery
Wręcz przeciwnie - nie możemy pominąć tego. Często błędnie myślimy, że tylko odtłuszczona skóra jest zdrowa i na siłę stosujemy preparatu z alkoholem i wysuszamy. A ona się "buntuje" i jeszcze bardziej się przetłuszcza. Ważne jest dobre nawilżanie, często kremy reklamowane jako nawilżające, nie mają nic dobrego co może nawilżać w składzie. Dlatego polecam oleje. |
Ale sama wiem, że na olej ciężko jest nałożyć makijaż, wiec polecam nakładać i nawilżać twarz intensywnie na noc:)
Słońce leczy trądzik
Ile takich opinii słyszałam! Sama na sobie też sprawdzałam, opalając się nad wodą:) Nawet "leczniczo" chodziłam do solarium, by wyleczyć trądzik. Ale nie tędy droga. Możemy sobie bardzo zniszczyć skórę, narażając ją na promieniowanie UV. A trądzik, nawet jeśli zniknie w lecie to wróci jesienią. Ważne jest znalezienie kosmetyku dla siebie idealnego, który wyleczy nam twarz. Często na taki można trafić za grosze i przez przypadek. Mi pomaga tonik Afronis. Od pół roku nie ma żadnego trądziku:)
Pamiętajmy, że słońce i promienie UV uprzykrzą nam życie na starość. Wiec, nie zapominajmy o kremach z filtrem UV. Skóra odwdzięczy nam się za kilka lat.
Z tymi podkładami to mam mieszane uczucia do tego co napisałaś :-)
OdpowiedzUsuńMądre uwagi :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny post! A jaki podkład uwazałabyś przykladowo za dobry dla cery? :)
OdpowiedzUsuńnie mam aż takiego doświadczenia z podkładami :) i każdy ma inną cerę, mój faworyt to połączenie kremu Olay z podkładem MaxFactor , ale to była chyba limitka. Dla mnie bomba:)
UsuńNajbardziej to polecam podkłady mineralne:)
ja się nie maluje bo szkoda mi czasu ;) wole dłużej pospać
OdpowiedzUsuńja czasami tez tak mam :) a potem łapię faze na codzienny make up
Usuńnie zgadzam się z tym, że nie powinno się zbyt mocno nawilżać tłustej i świecącej się cery. Właśnie dzięki temu, że zaczęłam używać kremów odpowiednio nawilżających skórę, przestała mi się tak przetłuszczać.
OdpowiedzUsuńale ja napisałam, ze polecam nawilżanie, najbardziej na noc.
UsuńWszystko co tu dzisiaj napisałaś słyszałam non stop w podstawówce i gimnazjum, potem na szczęście przestałam w nie wierzyć, co wyszło mi na dobre ;) Zgadzam się w kwestii tynku na skórze z licznymi, wielkimi niedoskonałościami - wygląda to fatalnie! Szkoda, że te dziewczyny tapetują się super kryjącym tynkiem, zamiast użyć lżejszego + kamuflażu, efekt byłby o niebo lepszy!
OdpowiedzUsuńkorektor jest lepszy niż tona podkładu
UsuńA moim zdaniem mimo wszystko, każde położenie chemii na twarz (może i podkład jest lekki, ale do tego od razu puder, rozświetlacz itd) jest jakąś ingerencją i przyspiesza proces starzenia się skóry. Kosmetyki wysuszają delikatną skórę twarzy, więc jak dla mnie podkład tylko na imprezę/randkę czy inne ważniejsze okoliczności (chociaż sama używam tylko pudru sypkiego max raz w tygodniu)
OdpowiedzUsuńTez się zgadzam, we wszystkim trzeba mieć umiar. Ja nie lubię mieć podkładu na twarzy, wolę sam puder bambusowy:)
UsuńZostałaś wyróżniona na moim blogu, jeśli masz ochotę na zabawę to zapraszam :) Szczegóły znajdziesz tutaj: http://kalistabloguje.blogspot.com/2013/03/dziekuje-kolezance-z-blogu-passiflora.html
OdpowiedzUsuńdziękuję ju z brałąm udział w tym tagu
Usuń